Felietony-wywiady

Jeden z rysunków Norwida (fot. Magazyn Polski)Jeden z rysunków Norwida (fot. Magazyn Polski)Cierpienie w świecie natury jest znakiem zła, którego należy unikać lub z którego należy się wyleczyć. Jeśli boli mnie głowa, serce, ręka, to znaczy, że coś jest nie w porządku, że dokucza mi jakaś choroba.

Cierpienie nie tylko nie jest przyjemne, ale może wręcz być nieznośne, a w pewnych stanach nie do wytrzymania; robimy wszystko, żeby go nie odczuwać.

Czasem potrafimy usunąć źródło choroby powodującej cierpienie, czasem jest to proces, w trakcie którego bierzemy jakieś środki znieczulające, a czasem nic nam nie pomaga i musimy cierpieć. Cierpią nie tylko ludzie, cierpią również zwierzęta, a więc te istoty, które obdarzone są życiem zmysłowym. Ale cierpienie zwierząt ma znaczenie tylko fizjologiczne, jest bólem, natomiast cierpienie ludzkie jest nie tylko bólem. Cierpienie ludzkie ogarnąć może całego człowieka, jego psychikę i jego ducha, by stać się w pewnym momencie bardziej duchowe niż fizyczne. Gdy cierpienie staje się duchowe, pytamy się o jego sens, o jego cel. Gdy takiego sensu nie widzimy, cierpienie jeszcze bardziej się pogłębia i doprowadza do rozpaczy.

Po co człowiek cierpi? Czy chodzi tylko o to, żeby zlikwidować źródło cierpienia i problem będzie rozwiązany, czy też cierpienie ma jakiś głębszy sens? Okazuje się, że cierpienie jest nieodłącznym składnikiem rozwoju duchowego człowieka. To właśnie poprzez cierpienie, które tak mocno doskwiera, ujawnia się transcendencja naszego ducha nad materią, nad ciałem, nawet nad psychiką. Poprzez cierpienie człowiek dojrzewa do człowieczeństwa.

Dorosłe życie naszego wielkiego poety Cypriana Kamila Norwida było jednym pasmem cierpień. Często chorował, biedował, nie dojadał, samotny, poza ojczyzną, opuszczony i niedoceniony. Czy można sobie wyobrazić życie bardziej tragiczne? Postawmy naprzeciw Norwida jakiegoś bankiera: mieszka w pałacu, opływa w luksusy, zajada najlepsze specjały, kłaniają mu się królowie, łaszą biedacy, jeździ złotą karetą. Gdy bankier umrze, majątkiem dzieli się rodzina, a jemu wystawia monumentalny nagrobek z najlepszego marmuru.

Norwid umarł w przytułku i pochowany został na małym cmentarzyku w zbiorowym grobie, nieomal anonimowo. Jeden był szczęśliwy, drugi nieszczęśliwy. Ale właściwie który? Z punktu widzenia sensu życia
i jego owoców, ów nieszczęśnik, Norwid, bije na głowę sytego bankiera, którego życie poza obracaniem pieniędzmi nie miało żadnego głębszego sensu.

Cierpienie prowadzi do uszlachetnienia materii, przyczynia się do rozwoju duchowego, a w przypadku osób utalentowanych jest też głównym motorem twórczości. Myśli i uczucia, które krystalizują się w żarze cierpienia, nabierają przedziwnie duchowego oblicza, zawierają tak cenny autentyzm i dotykają prawdy.

Człowiek cierpiący lepiej rozumie, co w życiu ma tak naprawdę sens, co jest ważne, co prawdziwe, a nie tylko pozorne. Cierpienie czyni nas bardziej ludźmi. Ci, którzy nie znają cierpienia, są niedojrzali, powierzchowni, dziecinni. Człowiek potrzebuje cierpienia, aby dojrzeć. Cierpienie otwiera nam oczy na sprawy wyższe, na które jesteśmy bez cierpienia zamknięci lub ledwo je dostrzegamy.

Ale cierpienie nie powinno być cierpiętnictwem ani jakimś masochizmem. Cierpienie nie jest celem samym w sobie. Ono tylko stanowi drogę, przez którą musimy przechodzić, by stawać się coraz bardziej ludźmi.

Każda licząca się cywilizacja musi odpowiedzieć na pytanie o sens życia człowieka i sens bycia człowiekiem. Odpowiedź na te pytania jest nieodłącznie związana z pytaniem o stosunek do cierpienia. Jeśli cierpienie ukazywane jest wyłącznie jako zło samo w sobie, które należy za wszelką cenę wyeliminować, to znaczy, że taka cywilizacja jest płytka, że nie traktuje człowieka poważnie. A taką jest współczesna cywilizacja zachodnia. Nasze życie ma być wesołe, przyjemne i łatwe. Lekkie i bezstresowe. A ponieważ natura ludzka dąży do wewnętrznej przemiany, właśnie mimo lub poprzez cierpienie, więc eliminując cierpienie za wszelką cenę, hamuje się rozwój człowieka, który pozostaje zdziecinniały przez całe dorosłe życie. Ciągle bawi się w piaskownicy. Umie być wesoły, bo gdy mu smutno, to obejrzy w telewizji program rozrywkowy, a gdy mu coś dolega, to połknie kilka proszków oszałamiających, a gdy ma nocne koszmary, zwierzy się psychologowi. Życie staje się ucieczką od wszelakich utrapień, grą pozorów.

Ale też dlatego ludzie poważni nie uciekają przed cierpieniem, jeśli widzą, że jest ono ceną, jaką trzeba zapłacić za ocalenie zasad moralnych i religijnych. Wolą cierpieć, niż złamać zasady, które odsłaniają przed nimi sens życia i cel istnienia.

Gdy Norwid w 1853 r. znalazł się w Nowym Jorku, tragizm jego sytuacji osiągnął apogeum. Bez grosza przy duszy i zupełnie zapadnięty na zdrowiu. Ale ciągle z żarliwą potrzebą prawdy i świadomością, jak bardzo jest ona fałszowana. W jednym z listów pisał: «Przyjdą zatem trzęsienia ziemi, mory i głody, i strachy z nieba, i oczekiwania trwożne, i wieści etc., tylko w jakiej proporcji tego nikt nie wie – a to zaś z powodu, iż jako
Zbawiciel raz się narodził, tak nie raz, ale milion razy krzyżowany jest
w każdym zbawicielstwie, w każdej prawdzie bezinteresownej, bo On korzeniem wszelkiej prawdy jest i był, i będzie, i dopuszcza równąż jej obronę». (Do M. Trębeckiej, maj 1854).

Dla człowieka, dla ludzkości największa zbrodnia to fałszowanie prawdy, obrona prawdy to największy krzyż. I dalej pisał: «WIERZĘ. Pamiętny na to, iż Bóg i Mistrz, i Pan nasz, spotykając ślepego, chromego, opętanego itd., nie mówił im: «Czekajcie, powiem wam, za co jesteście tacy a tacy», ale raczej rozrzewniał się i rozjaśniał, i ujmował za rękę, i mówił: «Wstańcie, otrzeźwcie oczy...».

Dziś też potrzebujemy otrzeźwiać nasze oczy, nawet jeśli będą boleć. Bo w kondycji ludzkiej prawda najczęściej przychodzi z cierpieniem.

prof. dr hab. Piotr Jaroszyński

Magazyn Polski, nr 2, luty 2018

Powrót do Bohatyrowicz (3) Niemen. Rzeka, która wraca we wspomnieniach, śni się po nocach, ożywa w pieśni, złoci się w wierszu. Jest szeroka, ale nie za szeroka, przetacza swe...

Do wyników ostatnich wyborów parlamentarnych należy podchodzić ostrożnie, choć niewątpliwie mają one olbrzymie znaczenie. Przełamane zostało...

Wyjeżdżając za granicę, dostrzegamy wiele różnic, widzimy to, czego nie ma u nas, a w pierwszej chwili możemy nawet być tak zachwyceni, że to, co...

Demokracja pozorowana Trwający od wielu miesięcy nacisk na władze w postaci listów, protestów, apeli, marszów, manifestacji w obronie Radia Maryja i Telewizji Trwam...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim rozmawia Joanna Gradowska Jakie znaczenie dla wychowania i kształcenia młodego pokolenia ma pamięć o przodkach, osobach...

Znaczenie katolicyzmu w polityce jest niezwykle doniosłe. Katolicyzm bowiem odsłania jakieś dalsze perspektywy życia społeczeństwa, wykraczając poza...

Jednym z największych i najtragiczniejszych malarzy jest Vincent van Gogh. Urodził się w 1853 roku w niewielkiej wiosce holenderskiej w Brabancji,...

Specjalnie dla Czytelników strony www.piotrjaroszynski.pl · 14 października 2006 Felietony zacząłem przygotowywać systematycznie od października...

Od czasu do czasu przewija się w mediach debata poświęcona zawartości kanonu lektur szkolnych. Wywołują ją najczęściej decyzje ministra, mocą...

Gender i uniwersytet Miejscem, w którym wykluwa się ideologia gender, są uniwersytety. Stamtąd też idzie fala, która rozlewa się po całej kulturze zachodniej, obejmując...

Jedną z najcudowniejszych dziedzin kultury zachodniej jest teatr. Łączy bowiem w sobie różne sztuki takie jak malarstwo, rzeźba, architektura,...

Wokół przewrotu majowego Spory o interpretację przewrotu majowego (1926) ciągną się już od lat. Wydarzenie to najczęściej ukazywane jest jako wynik despotycznych aspiracji...

Nie ma społeczeństwa, w którym nie obowiązywałoby jakieś prawo. Bez prawa nie ma społeczeństwa, nie ma państwa, a przecież człowiek bez innych nie...

Jaka edukacja elit? Jedną z bardzo potrzebnych reform jest reforma systemu edukacji. Chodzi bowiem o to, aby odzyskać polskie elity, które w czasie wojny były...

Pojęcie cywilizacji bizantyńskiej zostało wypracowane przez jednego z najwybitniejszych, choć ciągle mało znanego polskiego myśliciela Feliksa...

Adam Mickiewicz podczas wykładów głoszonych w Paryżu zwrócił uwagę na dość ciekawe i tajemnicze zjawisko, jakim jest duch narodowy. Dziś nad tym...

Dziś obserwujemy nasilające się ataki na Radio Maryja. Różne dzienniki, tygodniki, stacje radiowe i telewizyjne prześcigają się w tych atakach. I aż...

Reakcje niektórych środowisk na propozycję zmiany kanonu lektur dla szkół podstawowych i średnich są wyjątkowo ostre. Widać, że prawie wszystkim...

Gender i młodzież Jeżeli chcemy ocalić dzieci przed gender, to korzystajmy przede wszystkim z naszego autorytetu jako rodziców. Dziecko bowiem, przychodząc na świat,...

Wiele osób pyta dziś z coraz większym niepokojem, jakie są powody przewlekłej choroby trawiącej życie polityczne we współczesnej Polsce; choroby,...

Obserwujemy dziś, z jak wielkim natężeniem rządzący oraz wiele środków masowego przekazu próbują zacierać różnicę między dobrem i złem. Można...

Globalizm to trend cywilizacyjny, którego celem jest utworzenie na naszym globie jednego społeczeństwa sterowanego przez jeden rząd. Wprawdzie w...

Choć każdy człowiek posiada szereg różnorodnych zdolności, dzięki którym opanować może - przynajmniej w podstawowym wymiarze - sztukę czytania,...

Gender: Malthus i socjalizm Malthus pozostawił biednych samym sobie. Uznał bowiem, że sami są sobie winni, jeśli zakładają rodziny i mają dużo dzieci, nie mogąc rodziny...

Nie ma człowieka, który znałby się na wszystkim. Tylko dzieci w przedszkolu myślą, że pani wychowawczyni wszystko wie. Później jednak, z biegiem...

Józef Szaniawski odszedł za wcześnie. Nie tylko dlatego, że jeszcze przez wiele lat mógł cieszyć się życiem, ale również dlatego, że miał nam...

Słowo i dom Talenty same nie rosną, a na pewno nie dojrzeją do pełni swych możliwości. Talenty muszą być pielęgnowane i uprawiane. Wtedy dopiero zadziwić mogą...

Ksiądz profesor Czesław Bartnik gości w „Naszym Dzienniku” od wielu już lat. Zabiera głos, gdy zachodzi konieczność zajęcia stanowiska w sprawach...

Razem na manifestacji Manifestacje, marsze, spotkania w obronie Telewizji Trwam wpisują się od ponad roku w pejzaż życia obywatelskiego w Polsce. Są one odpowiedzią na...

My z niego wszyscy... Adam Mickiewicz opuścił Paryż 11 września 1855 roku. Oficjalnie miał zająć się badaniem położenia Bułgarów pod panowaniem tureckim; na takiej...