Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Im dłużej zastanawiamy się nad kryzysem praworządności w naszym kraju, tym więcej odkrywamy przyczyn, z których jedne pojawiają dziś, inne zaś sięgają swoimi korzeniami czasów PRL-u. Wskazywanie na te ostatnie jest uzasadnione dlatego, że bardzo wielu prawników, a więc sędziów, prokuratorów czy adwokatów zostało uformowanych w uniwersytetach, w których wykładano prawo w oparciu o marksizm-leninizm, co musiało pozostawić określone ślady, czasem, niestety, trwałe.

A nie chodzi tu o biegłość prawnika w poruszaniu się po przepisach, lecz o rzecz najważniejszą, o jego nastawienie do wykonywanej pracy, do tego, co nazywamy etosem zawodowym. Jakie tu wchodzą w grę główne kryteria i naczelne wartości? Komu ma służyć prawnik?

Zacytujmy treść obowiązującej dziś przysięgi sędziowskiej: „Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości.” Czytamy dalej, że składający ślubowanie może na końcu dodać zwrot: „Tak mi dopomóż Bóg.”

Przysięga ta wydaje się bardzo bogata w treść, patriotyczna, a nawet pobożna, bo jest mowa i o Rzeczypospolitej Polskiej, i o strzeżeniu prawa, i o sumieniu, i o godności i o Bogu. Mimo to coś tu nie gra, czegoś tu brakuje. Czytając ten tekst wielokrotnie nagle uświadamiamy sobie, że nie ma tego, co powinno być na pierwszym miejscu, bo nie ma kogoś, komu sędzia ma służyć. Owszem, jest mowa o służbie Rzeczypospolitej i o prawie, ale nie ma nic o zasadniczym podmiocie prawa, jakim jest człowiek. Bez tego podmiotu służba państwu jest albo pustosłowiem, albo wręcz zagrożeniem dla konkretnego człowieka. Przecież prawo ma służyć człowiekowi zagrożonemu przez jakąś niesprawiedliwość, tak jak medycyna ma służyć ludzkiemu zdrowiu trawionemu przez chorobę, a edukacja ma pomóc w zdobywaniu wiedzy. To jest sens tych zawodów, które nazywamy górnolotnie, ale słusznie – powołaniem.

Ktoś powie: przecież to powinno być oczywiste, że w prawie chodzi o człowieka. Nic podobnego! To nie jest oczywiste, bo prawo bardzo sprawnie funkcjonowało w systemach totalitarnych, takich jak komunizm czy niemiecki nazizm, gdzie nie chodziło o człowieka, a tylko o państwo lub ideologię. Na tym właśnie polega pułapka tzw. państwa prawa, że pomija człowieka jako podmiot tego prawa. Dlatego nie wystarczy mówić o prawie, trzeba jeszcze doprecyzować: dla kogo jest to prawo i kto jest jego podmiotem.
Niewiele tu wnosi fragment o kierowaniu się przez sędziego zasadami „godności i uczciwości”. Bo nie wiemy, czyjej godności. Sędziego, poszkodowanego, oskarżonego? Dlaczego wprost nie mówi się o godności człowieka skrzywdzonego? Pojęcie godności stało się dziś przy wielu okazjach takim wygodnym mówikiem, który konkretnie do niczego nie zobowiązuje. Zaiste dziwna to przysięga, chyba wyraz jakiegoś konsensusu, gdzie sztucznie pozlepiano różne wątki, zapominając o tym, co dla pracy sędziego jest najważniejsze.

Popatrzymy na zawód prawnika od strony wykształcenia, jakie młody człowiek odbiera studiując prawo i kim w oczach wydziału ma być. Jest to zamieszczany dziś na stronach internetowych uczelni tzw. profil absolwenta. Oto jeden z takich profili absolwenta prawa (Wydział Prawa i Administracji UW). Składa się on z trzech części. Po lekturze przecieramy oczy ze zdumienia, bo część pierwsza i trzecia jest nie na temat, dotyczy tego, gdzie absolwent może być zatrudniony, (np. wymiar sprawiedliwości, obsługa prawna podmiotów gospodarczych, notariaty, administracja państwowa i samorządowa etc.), ale nie tego, kim ma być. O tym zdaje się mówić część druga, ale jakże to ubogie.

Dowiadujemy się tu tylko o umiejętnościach zdobytych przez absolwenta, w skład których wchodzi „... umiejętność rozumienia tekstów prawnych, posługiwania się regułami logicznego rozumowania, interpretowania przepisów oraz możliwość dalszego specjalizowania się w dowolnej dziedzinie prawa.” I to wszystko. Absolwent prawa to osoba, która zna język prawniczy i rozumie teksty prawnicze, logicznie rozumuje, potrafi interpretować przepisy. I na tym koniec. Ani słowa o etosie zawodowym, o służbie, o powołaniu, o odpowiedzialności, o sprawiedliwości. Absolwent prawa to technik-prawnik, on wie, jak ta (bezduszna) maszyna prawna działa, i jako specjalista w tym zakresie jest do wzięcia. Czy to jednak nie za mało? Przecież prawo jest narzędziem, przy pomocy którego można dokonać wielu krzywd, wystarczy coś podporządkować takiemu a nie innemu przepisowi, a zależy to od woli sędziego, czyli od jego etosu. Gdzie miał ten etos w sobie wypracować, od kogo się nauczyć? Przecież nie od tych, którzy jako sędziowie ślubowali aż do roku 1989 wierność ustrojowi PRL, czyli komunizmowi. A jakiego etosu nauczają dzisiejsi specjaliści? Profil absolwenta nic na ten temat nie mówi.

Kryzys praworządności w naszym kraju generowany jest przez system, którego aksjologia daleka jest od troski o dobro konkretnego człowieka. Dawniej ideologia, a dziś formalizm prawny sprawiają, że zawód prawnika bardzo łatwo mijać się może z powołaniem. A przecież prawo nie działa samoczynnie, za sterami siedzi człowiek. Dlatego trzeba drążyć temat i pytać o sprawy fundamentalne, a profesorowie, sędziowie, prokuratorzy niech odpowiadają, niech tłumaczą, komu tak naprawdę służy dziś prawo? Jaka etyka obowiązuje prawników? Czy prawo to tylko kwestia techniki? Czy ktoś prawników wychowuje? Bo czasem to aż żal na nich patrzeć, a jeszcze trudniej słuchać.

Piotr Jaroszyński

Życie człowieka i życie narodów płynie w czasie. Czasu, który minie, już nie da się przywrócić, odchodzi bezpowrotnie. Wszystko, co żyje, żyje ku...

Na kilka dni przed wyborami w Polsce odbyły się wybory w Stanach Zjednoczonych. Wygrali je, jak wiadomo, demokraci, którzy mieć będą większość...

Pocałunek ziemi Adam Mickiewicz, pisząc «Pana Tadeusza», był jeszcze człowiekiem młodym, nie miał nawet 40 lat. A jednak arcydzieło to posiada tak mocną...

Statystyka wkracza z coraz większym impetem do moralności. A są tematy, w których oddać może wielkie usługi koryfeuszom nowego porządku świata. Do...

Jak ocalić Afrykę Afryka to jedno słowo i jeden kontynent, ale poza tym oznacza niezwykłe bogactwo i niezwykłą różnorodność, której nie da się sprowadzić do czegoś...

Zatrute idee W Księdze Honorowych Obywateli Miasta Stołecznego Warszawy niebawem pojawią się podpisy kolejnych osób wyróżnionych tym zaszczytnym tytułem. Czy...

Gdy człowiek jest młody i zdrowy, patrzy na życie optymistycznie. Drobne przykrości lub niepowodzenia są jak wiosenny wietrzyk, dodają smaku i...

Siedemdziesiąta dziewiąta rocznica odzyska nia przez Polskę niepodległości skłania do refleksji nie tylko nad sensem niepodległości, ale także nad...

Wolność słowa to nasze prawo Gdy mowa jest o wolności słowa, nie wystarczy stwierdzić, że każdy człowiek ma prawo do wyrażania swojej opinii. To za mało i niezbyt precyzyjnie....

Cywilizacje a multikulturalizm Kolejne sympozjum z cyklu "Przyszłość cywilizacji Zachodu" poświęcone będzie problemowi multikulturalizmu. Multikulturalizm, czyli wielokulturowość,...

Od pewnego czasu Ojczyzna nasza przeżywa istny najazd Hunów podobny do tego, jaki miał miejsce w średniowiecznej Europie. Tym razem jednak...

Katastrofa pod Katyniem posiada swój wymiar osobisty i rodzinny: zginęli konkretni ludzie, pozostawiając w żałobie współmałżonków, dzieci,...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler Rzecznik praw obywatelskich Janusz...

Powrót do Bohatyrowicz (3) Niemen. Rzeka, która wraca we wspomnieniach, śni się po nocach, ożywa w pieśni, złoci się w wierszu. Jest szeroka, ale nie za szeroka, przetacza swe...

Półanalfabetyzm W całym świecie zachodnim dzieci objęte są obowiązkowym kształceniem, czyli muszą chodzić przynajmniej do szkoły podstawowej, a najczęściej również...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim rozmawia Joanna Gradowska Jakie znaczenie dla wychowania i kształcenia młodego pokolenia ma pamięć o przodkach, osobach...

Coraz częstszym zjawiskiem na polskiej wsi są opuszczone gospodarstwa. Puste podwórko, na którym nie widać domowego ptactwa, niezamieszkała psia...

Po wszystkich przejściach ostatnich 50 lat związanych z utratą realnej niepodległości i dominacją antypolskiej ideologii mamy wobec inteligencji...

Nauki ścisłe, obliczone na rozwój nowych technologii, wymagają potężnego finansowania. Jeżeli w czołówce najlepszych uczelni świata znajdują się...

Najstarsza i jedna z najbardziej renomowanych uczelni w Polsce - Uniwersytet Jagielloński, którego donatorką była święta Królowa Jadwiga, firmuje...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Misterna konstrukcja regulacji prawnych, cynizm samego pomysłu, lekceważenie Rodziny Radia Maryja wskazują na to, że poseł Jan Filip Libicki sam...

Tyś nas zrobił Polakami Czytając Trylogię Sienkiewicza, natrafiamy na sformułowania, które dzisiaj z pewnością zostałyby poddane cenzurze politycznej poprawności. Dziś...

Ameryka to kraj emigrantów. Dla jednych była ucieczką od prześladowań religijnych lub politycznych. Dla innych - nadzieją na lepszy byt. Jeszcze...

Z Zachodu przyszła moda na boyfriendów. 14-letnie dziewczyny mają już i u nas swoich narzeczonych. Trudno do końca rozstrzygnąć, co przez to...

Wiele osób pyta dziś z coraz większym niepokojem, jakie są powody przewlekłej choroby trawiącej życie polityczne we współczesnej Polsce; choroby,...

Pole naszych zmagań o Polskę przykrył śnieg. Gdy spadnie śnieg, wszystko wydaje się takie nierealne, takie cudowne, chciałoby się patrzeć i marzyć....

Rozpoczynamy okres Wielkiego Postu. W dawnej Polsce postu zazwyczaj przestrzegano bardzo ściśle. Czytamy, że na ziemiach polskich w pierwszych...

Wielu naszych rodaków wybiera się na urlop za granicę. Magia obcojęzycznych nazw wzmocniona kolorowymi folderami, na których widać lazurowe...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu,...