Felietony-wywiady

Karol Marks i Fryderyk Engels (fot. Pixabay.com)Karol Marks i Fryderyk Engels (fot. Pixabay.com)W czasie zaprowadzania w Polsce komunizmu strategiczną rolę odgrywała własność. Wysiłek komunistów skupił się na tym, aby siłą lub podstępem, prawnie lub bezprawnie, pozbawić Polaków własności. To był priorytet ideologiczny, od którego zresztą pochodzi sama nazwa komunizmu – „communis”, wspólny, w domyśle własność wspólna, a nie prywatna. Ten pogląd Marksa jakoby głównym źródłem nieszczęść ludzkości była własność prywatna, stanowił wyraz jego historiozofii, z jednej strony naciąganej, z drugiej zaś heretyckiej. Naciąganej, bo historia nie zna pierwotnej epoki komunistycznej, w której wszystko byłoby wspólne; heretyckiej, bo jest to negacja chrześcijańskiej koncepcji grzechu pierworodnego.

Warto tu przypomnieć, że obrona własności prywatnej przez katolicyzm nie ma charakteru absolutnego. Rzeczy, które obejmuje pojęcie własności, to są różnego rodzaju środki, jak ziemia czy fabryka, które mają człowiekowi służyć dla wyższych celów.

Tomasz z Akwinu zwrócił uwagę, że owszem, gdyby człowiek był idealny (czyli taki, jakim był Adam przed grzechem), to własność mogłaby pozostawać wspólna, ale po grzechu trzeba na człowieka uważać, również w wymiarze życia społecznego, dlatego własność zasadniczo powinna być prywatna, aby każdy mógł osobiście zabezpieczać swoje prawa, czyli by każdy mógł dążyć do swoich celów, uniezależniając się od tych, którzy – mając do dyspozycji wszystkie środki – mogliby przewrotnie innymi manipulować. Prawo do własności prywatnej uznał Tomasz za dopełnienie prawa naturalnego. Z tego tytułu zamach na to prawo w wydaniu komunistycznym uznać należy za zamach na prawa człowieka. I tak też się działo w krajach, w których komunizm był zaprowadzany: zabierając ludziom ich własność, ograniczano lub wręcz pozbawiano ich najbardziej fundamentalnych praw.

Ale była też wersja protestancka prawa własności, która prawo to umieszczała w szeregu podstawowych praw prawa naturalnego (obok prawa do życia i prawa do wolności). To z niej właśnie zrodził się tak krytykowany przez komunizm kapitalizm. Ów kapitalizm opierał się na dwóch przesłankach teologicznych: wedle pierwszej – człowiek jest z natury zły, bo grzech całkowicie popsuł ludzką naturę; wedle drugiej – życie ludzkie jest z góry zaplanowane przez Boga (predestynacja), stąd kto ma być bogaty, będzie bogaty, a kto ma być biedny, będzie biedny. Wizja ta była porażająca i okrutna, tylko że to ona właśnie (a nie wersja katolicka) zdominowała cywilizację zachodnią. I z nią do walki przystąpił komunizm, znajdując posłuch wśród tych, którzy czuli się pokrzywdzeni i nieszczęśliwi. Tymczasem komunizm miał swoje cele, nie chodziło o naprawienie krzywd, lecz o dechrystianizację Zachodu w ramach ciągnącej się od wieków walki, jaka zresztą została zapowiedziana w Nowym Testamencie. Dzieła Marksa stały się nową Biblią czy raczej anty-Biblią stanowiącą integralny program zbudowania cywilizacji całkowicie pozbawionej religii. Dla ateistów Marks był, jest i będzie główną wyrocznią w sprawach zasadniczych dla cywilizacji.

Dziś własność prywatna nie jest na cenzurowanym, dziś na cenzurowanym jest miejsce pracy. Nie ma przymusowej kolektywizacji, ale pojawiło się nowe zjawisko, jest to przymusowe zawieszanie prawa do pracy na coraz większą skalę. Jest to neomarksizm, który szuka skuteczniejszej drogi do uzależnienia człowieka, skuteczniejszej niż odebranie własności. Okazało się bowiem, że odebranie własności nie musi dokonywać się pod przymusem i w sposób aż tak hałaśliwy, jak to miało miejsce w krajach komunistycznych. Można to zrobić za pomocą systemu kredytowego (hipoteka i lichwa), doprowadzając od czasu do czasu do kryzysu (likwidacja klasy średniej). Ale gdy człowiek ma pracę, to jeszcze w jej ramach zabezpiecza swoją niezależność. Trzeba więc go wywabić z miejsca pracy, tak jak mamiono rolników, że w kołchozach będzie im lepiej. Dziś polski pracownik słyszy, że opuszczając dotychczasowe miejsce pracy, bezpłatnie przekwalifikuje się na lepszy zawód, dostanie wysoką odprawę, za granicą są świetne oferty, będzie miał wcześniejszą emeryturę i sobie odpocznie, etc. Mamy tu do czynienia z systemowo wręcz przemyślanym pakietem argumentów, a wszystko po to, żeby polski pracownik zwolnił i opuścił swe dotychczasowe miejsce pracy. Dlaczego? Bo zatrudnienie daje mu bezpieczeństwo nie tylko socjalne, ale wręcz egzystencjalne, a co więcej: pracownicy tworzą aktywną i zorganizowaną wspólnotę. Tego zaś obecna władza najbardziej się obawia, władza złożona z marksistów, eksmarksistów i postmarksitów. Oni chcą nami nadal rządzić, to oni dziś odbierają nam miejsca pracy, jak dawniej odbierali naszym rodzicom i dziadkom własność prywatną.

Dlatego dziś obrona miejsc pracy powinna być priorytetem, bo to nie tylko sprawa prywatna, ale wręcz ogólnonarodowa i cywilizacyjna.

Piotr Jaroszyński

NASZA POLSKA NR 33/2009

Barbarzyństwo smoleńskie Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej dostarczają wstrząsających informacji. W trumnach dwóch generałów – Włodzimierza Potasińskiego i Bronisława...

Dar Józefa Brandta Malarstwo polskie przełomu XIX i XX w., a więc czasu zaborów, skupione było na odzyskiwaniu duchowej niepodległości całego narodu. Właśnie z tego...

Marzec w Polsce to miesiąc, w którym zima z wolna ustępuje miejsca wiośnie. Kto jest czuły na przyrodę, ten lubi obserwować tę cudowną walkę pór...

Jako Polakom z tylu stron grożą nam różnego rodzaju niebezpieczeństwa, że już nie umiemy, a nawet boimy się patrzeć na siebie z życzliwością i...

Gender: szturm feminizmu Prawdziwa kariera gender rozpoczęła się wówczas, gdy do głosu doszły feministki. Chodziło już nie o leczenie jednostek chorobowych, ale o zupełnie...

Z Zachodu przyszła moda na boyfriendów. 14-letnie dziewczyny mają już i u nas swoich narzeczonych. Trudno do końca rozstrzygnąć, co przez to...

Wśród wielkich był największym polskim poetą 26 listopada 1855 r., w wieku 57 lat, zmarł Adam Mickiewicz. Daleko od rodzinnego Nowogródka, w którym spędził lata dziecięce, daleko od Wilna, w...

Czasem zastanawiamy się, kto koordynuje w naszym kraju te media, które są tak bardzo antykatolickie i antypolskie? Przecież musi być jakaś...

Trwają ataki na rodzinę. Pojawiły się nawet plakaty, z których można wnioskować, że bardziej chory jest ich twórca niż ucharakteryzowane osoby....

Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie został zamordowany przez zwykłych bandytów, ale przez urzędników państwowych. Takimi byli bowiem pracownicy tajnej...

Sprawiedliwość to coś więcej niż paragraf Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, etykiem, kulturoznawcą, wykładowcą w...

Nasz świat Do istoty ludzkiego życia należy pokonywanie najrozmaitszych trudności. W każdej epoce i w każdym zakątku Ziemi człowiek z czymś się zmaga, gdy jest...

Jest rzeczą ciekawą, że socjaliści - walcząc ze starym porządkiem reprezentowanym przez Kościół, króla i szlachtę - utworzyli nowy porządek, który...

Ku ojczystym źródłom. Aby każdemu Polakowi Polska była bliska Pobyt na emigracji daje niejednokrotnie szansę wybicia się i polepszenia kondycji finansowej. Wielu naszych rodaków zrobiło nawet fantastyczne...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Anna Ambroziak Po...

Demokracja pozorowana Trwający od wielu miesięcy nacisk na władze w postaci listów, protestów, apeli, marszów, manifestacji w obronie Radia Maryja i Telewizji Trwam...

Przywracanie Kresów Ożywcza siła polskości, której wystarczy na wiele pokoleń, na wiele lat i wieków. Pojęcie Kresów odnosimy do tych ziem, które dziś znajdują się...

Dziś Sejm rozpocznie prace nad dwoma projektami zmian w Instytucie. Pamięci Narodowej Platforma chce upartyjnić IPN. Z prof. Piotrem Jaroszyńskim,...

Na kanwie wypowiedzi Ojca św. w naszym Parlamencie (22.06.1999 r.) mogliśmy usłyszeć opinię bardzo wielu środowisk, że papież popiera wejście Polski...

My z niego wszyscy... Adam Mickiewicz opuścił Paryż 11 września 1855 roku. Oficjalnie miał zająć się badaniem położenia Bułgarów pod panowaniem tureckim; na takiej...

Kultura w swym źródłowym znaczeniu jest wychowywaniem. Bo tak jak pielęgnujemy ziemię, aby przyniosła zdrowy plon (cultura, łac. uprawa), tak...

Zafałszowanie historii w rosyjskich podręcznikach służy formowaniu człowieka masowego. Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry...

Konstytucja to najważniejszy dokument państwa, ponieważ określa jego ustrój, rodzaj władzy, prawa i obowiązki obywateli. Ale mimo zmian, które...

Wiele osób ciągle nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo obraz telewizyjny może zatruwać naszą świadomość. To prawda, że gdy patrzymy na flakon z...

Dziś obserwujemy nasilające się ataki na Radio Maryja. Różne dzienniki, tygodniki, stacje radiowe i telewizyjne prześcigają się w tych atakach. I aż...

Człowiekowi zawsze grozi to, że albo będzie potraktowany jak rzecz (gdy na przykład zostanie przewrócony i kopnięty, tak jakby był drewnianym...

Ameryka to kraj emigrantów. Dla jednych była ucieczką od prześladowań religijnych lub politycznych. Dla innych - nadzieją na lepszy byt. Jeszcze...

Gender: ale dlaczego cywilizacja śmierci? Gender jest cywilizacją śmierci. To nie ulega wątpliwości, ponieważ legalizuje i promuje różne formy odbierania życia lub uniemożliwienie jego...

Posiołek 144 Któregoś dnia pociąg się zatrzymał. Lokomotywa, nagle przyśpieszając sapanie, jakby z radości, że pozbyła się ciężaru, odjechała i już nie wróciła....

Słowo „naród" (i jego pochodne jak „narodowy" czy „narodowe") pojawia się czasem w najmniej oczekiwanych kontekstach i wychodzi z ust czy spod pióra...