Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Technika zaszła dziś tak daleko, że wiele produktów takich jak kleje czy wykładziny nie wydzielają już nieprzyjemnego zapachu. Ale ten przykry zapach wywoływał jeden pozytywny skutek - ostrzegał: Uwaga! Trucizna! Trzeba było długo się przyzwyczajać, aby zapach butaprenu uznać za coś zwykłego, a tym samym i swój stan chorobowy za normalny. Dziś, nie czując zapachu, przestajemy myśleć, że trucizna ukryta w wielu otaczających nas przedmiotach nadal działa.

Podobnie jest z propagandą. Dawniej państwowotwórczym napisom w rodzaju „Socjalizm = dobrobyt" zadawała kłam choćby brudna i popękana ściana, na której były rozwieszone hasła, a kłamliwym słowom - fałszywa twarz, która je wypowiadała. Dlatego aby dawna propaganda mogła osiągnąć zamierzony cel, musiała być wzmocniona różnymi środkami przymusu i zastraszania. Dziś ściany są równo pokryte wodoodporną farbą, twarze - najnowszymi kosmetykami, gazety zaś tak się błyszczą, że same lgną do oczu. I gładko płyną słowa, łatwo połykane w milionowych ilościach... Propaganda stała się trucizną nie tylko masową, ale i bezwonną. Niestety, większość ludzi wobec propagandy zdaje się być bezbronna.

Jest wiele czynników ułatwiających dobrowolną uległość propagandzie. Warto jednak zwrócić uwagę na najważniejszy z nich - na słowo. Ludzkie słowo jest wszechobecne; do tego stopnia pośredniczy w naszym poznaniu świata i we wzajemnych kontaktach, że z jednej strony zapominamy o pośrednictwie słowa w poznawaniu rzeczywistości, z drugiej zaś bierzemy je za samą rzeczywistość.

W normalnych warunkach staramy się odróżniać słowa od rzeczy. Kiedy patrzymy na las, widzimy go, ale istnieje też słowo „las"; z kolei kiedy mówimy: „Podaj mi książkę", myślimy o książce, a nie o słowie „książka".

Ale mogą też zaistnieć warunki nienormalne, kiedy zamiast słów otrzymujemy rzeczy, a zamiast rzeczy - słowa. Może to być robione z takim natężeniem i może być tak przemyślane, że przybierze postać nie zwykłego oszustwa, ale właśnie propagandy. I ta propaganda jest niezbędnym narzędziem funkcjonowania nowoczesnych ustrojów totalitarnych.

Na czym to polega? Polak zawsze cenił takie wartości jak godność osobista, rodzina, Ojczyzna, Bóg. Gotów był za nie cierpieć, a nawet, jeśli nie było innego wyjścia, oddać życie. W naszej historii znajdziemy na to wiele przykładów. Z kolei ci, którzy chcieli Polskę zniewolić, zdecydowanie uderzali w te wartości, a więc poniżali czyjąś godność osobistą, każąc robić rzeczy upokarzające, albo rozbijali rodzinę, skazując np. współmałżonka na dwudziestoletnie zesłanie, albo zmuszali do emigracji, albo walczyli z Bogiem, łamiąc krzyże i burząc kościoły.

Ale oprócz tych form walki pojawiła się inna, bardziej wyrafinowana, która uderzała nie bezpośrednio w rzeczy, lecz w słowa. Niszcząc, zamieniając lub fałszując słowa, można osiągnąć jeszcze większe efekty, przy czym sprawcą zła wydaje się być wówczas sama ofiara. Zamiast więc upokarzać człowieka, można mu w szkole i w mediach wmawiać, że słowo „godność" jest bezwartościowe, że każdy człowiek może robić, co chce, i za nic nie jest odpowiedzialny. Kto w to uwierzy, sam będzie postępował w sposób upokarzający go, do czego przedtem próbowano go zmusić. Zamiast rozbijać rodzinę, można tłumaczyć, że słowo „rodzina" jest przeżytkiem, a małżeństwo - formą zniewolenia; wówczas aby rodzina się rozpadła, nie jest już potrzebna przymusowa rozłąka, gdyż prawdopodobnie jedna ze stron sama wystąpi o rozwód. Zamiast wysyłać na banicję albo przekupywać, nakłaniając do zdrady, można wykazać, że słowo „patriotyzm" niczym nie różni się od „oszołomstwa", „faszyzmu" i „ksenofobii"; kto się z tym zgodzi, sam pozwoli na rozbiór Ojczyzny, a nawet dobrowolnie przyłoży do tego rękę. Zamiast burzyć kościoły, można tłumaczyć, że słowo „wiara" znaczy „zabobon", a słowo „Chrystus" (podobnie jak „Zeus" czy „Hefajstos") należy do mitów. Wówczas ludzie, którzy dadzą temu wiarę, sami zamienią kościoły na hotele albo rozbiorą je na cegłę.

Jeśli przeciwstawiamy się, gdy nieprzyjaciel niszczy to, co dla nas najcenniejsze, to znak, że potrafimy wyraźnie odróżnić słowa od rzeczywistości, jeśli jednak biernie przyglądamy się niszczeniu lub dobrowolnie bierzemy w tym udział, to oznacza, że straciliśmy już poczucie rzeczywistości, że tanio, bo tylko za słowa, oddajemy wartości, jakimi są nasza godność, rodzina, Ojczyzna i Bóg. Ale jeśli to stracimy, to kim będziemy? Cóż nam pozostanie? Łatwo się domyśleć, że przestaniemy cokolwiek znaczyć i nie pozostanie nam nic.

Strzeżmy się więc krzykliwych słów, z których najczęściej wynika negacja godności, rodziny, Ojczyzny i Boga. Słowa te pełne są bezwonnej trucizny, która zatruć może nie tylko rozum, ale i serce, a nawet sumienie. Szukajmy natomiast słowa wiarygodnego, słowa prawdy, które, jak zauważa Adam Mickiewicz w liście do Hieronima Kajsiewicza i Leonarda Rettlla z 16 grudnia 1833 r., „pada cicho i leży długo, a potem powoli wschodzi; owocem jego jest miłość i zgoda".

Piotr Jaroszyński
"Patrzmy na rzeczywistość"

W powstaniu warszawskim zginął kwiat polskiej młodzieży. Był to nasz narodowy skarb, wychowany i wykształcony w okresie międzywojennym, gdy dom i...

Słowo i dom

Talenty same nie rosną, a na pewno nie dojrzeją do pełni swych możliwości. Talenty muszą być pielęgnowane i uprawiane. Wtedy dopiero zadziwić mogą...

Listu prof. dr. hab. medycyny Stanisława Lufta skierowanego do przewodniczącego Episkopatu Polski JE ks. abp. Józefa Michalika nie można pozostawić...

Jeżeli prawie jedna czwarta tegorocznych maturzystów oblała maturę, to nie jest to tylko statystyka, ale po prostu klęska. Klęska wszystkich:...

Generał Zaruski – kurs na słońce!

Józef Konrad Korzeniowski nie był jedynym pisarzem, którego przywołał z głębi lądu zew dalekich mórz i oceanów. Postacią jakże malowniczą, a zarazem...

Duchowni na celowniku

Od czasu zaborów polscy duchowni są na celowniku tych, którzy odbierają nam niepodległość państwową i suwerenność narodową. Atakowani są nie tylko...

U rodaków w Chicago

Polonia w Chicago z dumą podkreśla swoje coraz większe zaangażowanie w sprawy polskie. Nasi rodacy zrozumieli, że Polska nie jest tylko sprawą...

Gender a emigracja

W Polsce trwa walka o to, żeby ideologia gender nie weszła do szkół i przedszkoli. Walka jest zacięta, ponieważ społeczeństwo, a szczególnie rodzice...

Na kanwie wypowiedzi Ojca św. w naszym Parlamencie (22.06.1999 r.) mogliśmy usłyszeć opinię bardzo wielu środowisk, że papież popiera wejście Polski...

Jak odtruć historię?

Przez prawie pół wieku państwo zwane PRL robiło wszystko, aby świadomość historyczna Polaków w odniesieniu do II wojny światowej była jednostronna:...

Zbliżająca się rocznica bitwy warszawskiej zwanej też cudem nad Wisłą - kiedy to Polska w zaledwie dwa lata po odzyskaniu niepodległości musiała...

Dziś szkołą życia i wzorem do naśladowania są dla wielu mieszkańców naszych wiosek właśnie telenowele. To tam roi się od luźnych związków, rozbitych...

Wydana niedawno staraniem „Tygodnika Solidarność" książka Jamesa Goldsmitha Pułapka zawiera bardzo wiele celnych spostrzeżeń i ostrzeżeń odnośnie...

Nazwa „Cyklop" jest znana wszystkim, choć może nie wszyscy pamiętają, że do ziemi Cyklopów zawitał Odyseusz wraz z towarzyszami w czasie drogi...

W pocie czoła

Człowiek nie może żyć bez pracy. Nie chodzi tu jednak o pracę jako źródło dochodu, ale o pracę jako aktywność, którą podejmujemy w sposób...

Powrót religii do polskich szkół został uwikłany w tak ostre spory ideologiczne – a widać to dokładnie z perspektywy czasu – że odciągnął uwagę od...

Tytuł najnowszej książki ks. prof. Czesława S. Bartnika jest bardzo mocny: „Wojna z Kościołem”. Ktoś zapyta, jaka wojna? Przecież na ulicy nie widać...

Przełom tysiącleci to okazja do zrobienia pewnego bilansu. Chrześcijaństwo trwa od dwóch tysięcy lat, w Polsce od ponad tysiąca. Co faktycznie...

Gender: Malthus i Darwin

Karol Darwin z wielkim uznaniem przyjął tezy zawarte w książce Tomasza Malthusa poświęconej prawom demografii. Twórca ewolucjonizmu przyznaje, że...

Bliska Kolumbia

Z okien samolotu stolica Kolumbii - Bogota (do roku 2000 jej pełna nazwa brzmiała Santa Fé de Bogota), przedstawia się bardzo malowniczo, ale nie...

Nie ma powrotu i nie ma Itaki - Czesław Jaroszyński

Czesław JAROSZYŃSKI - Urodził się 29 lipca 1931 r. w Balewiczach na Ziemi Nowogródzkiej, gdzie spędził dzieciństwo. W 1940 r. wraz z rodziną...

Gdy czytamy publikacje z zakresu ochrony przyrody, spotkać możemy ciekawą diagnozę dotyczącą powodów zmniejszania się liczebności czy wręcz...

Misterna konstrukcja regulacji prawnych, cynizm samego pomysłu, lekceważenie Rodziny Radia Maryja wskazują na to, że poseł Jan Filip Libicki sam...

Oddech PRL-u jest ciągle żywy, nie tylko w polityce, mediach czy w biznesie, ale również w nauce. O tym trzeba pamiętać, gdy zastanawiamy się nad...

Spędzać czas bez mediów

Urlop, zwłaszcza letni na łonie natury, to okazja, żeby odpocząć od mediów. Jeżeli więc w ciągu roku przed pójściem do pracy słuchamy radia, w ciągu...

Jorge Mario Bergoglio – kapłan i pisarz

Niewiele wiemy na temat twórczości pisarskiej Papieża Franciszka. Powód jest prozaiczny: zdecydowana większość tekstów była głoszona i wydawana w...

Ponieważ ciągle kluczymy w różnych odmianach PRL-u, a odrodzonej Rzeczypospolitej jak nie było, tak nie ma, więc warto robić remanent nie tylko...

Półanalfabetyzm

W całym świecie zachodnim dzieci objęte są obowiązkowym kształceniem, czyli muszą chodzić przynajmniej do szkoły podstawowej, a najczęściej również...

Przekraczanie śmierci

Jednym z najbardziej charakterystycznych przejawów życia człowieka na ziemi, jest jego świadomość śmierci. Świadomość, która towarzyszy mu...

Jaki kanon lektur z języka polskiego?

Czekamy na gruntowne działania MEN przywracające humanistyce należną rangę w życiu człowieka i Narodu. Słowo „kanon” pochodzi z greki, a jego...