Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Gdy w sobotę, 29 września, do Warszawy zjechała się cała Polska, to Chicago nie pozostało obojętne. Mimo pewnych trudności udało się zdobyć pozwolenie na manifestację przed budynkiem konsulatu RP.

 
Ale tu ciekawostka - gdyby to był marsz, a nie manifestacja, to wówczas konieczna byłaby kaucja na… milion dolarów, pełna ochrona policji, straży pożarnej, pogotowia i przenośne toalety. Można więc maszerować, ale milion USD trzeba mieć. Taki przepis eliminuje biednych, maszerować mogą tylko bogaci. Widać przy okazji, że ostatnia zmiana przepisów dotycząca zgromadzeń w Polsce, w tym zwiększenie odpowiedzialności finansowej organizatorów, dokładnie wpisuje się w ten scenariusz.
 
Polonia czuwa
 
Tuż przy szmaragdowym jeziorze Michigan, w piękny, jesienny, ciepły dzień, przed budynkiem konsulatu wczesnym popołudniem zakwitły biało-czerwone sztandary. Konsulat był zamknięty, okna pozasłaniane, ogólnie sprawiał dość ponure wrażenie. Ale to nie przeszkadzało, aby grupa złożona z około tysiąca osób nie rozpoczęła protestu. Była modlitwa, był śpiew, były przemówienia. Wyczuwało się nastrój powagi, ponieważ cała sytuacja w gruncie rzeczy była absurdalna: oto Polonia staje w obronie katolickiej Telewizji Trwam, której w demokratycznym i niepodległym państwie nie daje się prawa do tego, aby była powszechnie i bezpłatnie dostępna, i to w państwie, w którym zdecydowaną większość stanowią katolicy.
 
Manifestacja przebiegała pokojowo i kulturalnie. Nad bezpieczeństwem demonstrujących czuwała policja chicagowska. Zachowano przepis pozostawienia połowy chodnika dla spacerujących. Nikt nie rzucał jajek ani nie wybijał szyb. Modlitwa i kultura potrafią okiełznać emocje, ustrzec przed prowokacjami. Jednak milczące napisy krzyczały głośniej niż najmocniejszy krzyk: W obecnej Polsce łamana jest wolność słowa, odbiera się nam prawo do prawdy, Telewizji Trwam nie przyznaje się miejsca na multipleksie, a mgła ciągle osnuwa największą z narodowych tragedii ostatnich lat - tragedię smoleńską.
 
Polonia w Chicago czuwa. Może być przykładem dla całej Polonii świata, bo przecież Polacy, gdziekolwiek by ich los nie rzucił, mają tylko jedną Ojczyznę: Polskę. I za Polskę muszą brać odpowiedzialność, zwłaszcza tam, gdzie chodzi o wartości dla nas fundamentalne, takie jak prawda i wolność. Te wartości w obecnej Polsce są zagrożone. Dlatego trzeba protestować - wszędzie!
 
Powrót do korzeni
 
Nie ma na świecie drugiego miasta, które byłoby takim skupiskiem Polonii jak Chicago. A chodzi nie tylko o liczebność (ponad milion Polaków), ale różnorodność form życia społecznego. Polacy mają swoje parafie, swoje sklepy, swoje szkoły, swoje kluby, swoje organizacje, swoje muzeum, swoje biblioteki, swoje stacje radiowe, swoje gazety. Jednym słowem, jest to mała Polska, a nie tylko przejściowe miejsce pobytu. Bo pewne formy życia zawiązują się wtedy, gdy w danym miejscu stosunkowo duża grupa etniczna przebywa od pokoleń. Takim miejscem jest właśnie Chicago.
 
Gwałtowny napływ polskich imigrantów rozpoczął się tam w drugiej połowie XIX w., by na początku wieku XX osiągnąć ćwierć miliona. Od kilku lat jednak emigracja osłabła, ponieważ Polacy z Polski w poszukiwaniu pracy i zarobku wybierają leżące znacznie bliżej kraje europejskie.
 
Wskutek braku dopływu "świeżej krwi" polskość wcale jednak nie zamiera. Dlaczego? Dlatego że konkurencją dla polskiej kultury nie jest kultura amerykańska. Gdy przed laty wydawało się, że ta ostatnia wyprze całkowicie kultury etniczne, to dziś coraz wyraźniej widać, że proces ten zatrzymał się, a nawet zaczął się cofać. Amerykanie wracają do korzeni, a grupy etniczne wcale nie zamierzają się wykorzeniać. To zjawisko będzie narastać. Jest chyba odpowiedzią i na pewien kryzys tzw. amerykańskich wartości, i na postępujący globalizm.
 
Wspólnota etniczna jest wspólnotą określoną, posiada wyraźny kod kulturowy, a dzięki temu że sięga w odległą przeszłość (nie tylko wielowiekową, ale ponad czy wielotysiącletnią), to posiada również niezwykłą moc odradzania się. Gdy więc czasem wydaje się, że jakaś kultura zamarła, że Amerykanin, którego dziadkowie byli Polakami, potrafi powiedzieć tylko "Szczęść Boże", "Dzień dobry" czy "Na zdrowie", nagle odczuwa nieprzepartą chęć dotarcia do własnych korzeni, zanurzenia się w przeszłości, a następnie przywrócenia polskich zwyczajów.
 
Później zaczyna lgnąć do rodaków, a dzieci wyśle do sobotniej szkoły polskiej lub do szkoły publicznej, gdzie jedną z opcji etnicznych jest kultura polska. Przedziwne kręgi zataczać może kultura.
 
Bastion prawicy
 
Polskie Chicago żyje nie tylko wspomnieniami. Jest to chyba najbardziej aktywny ośrodek polonijny, który stara się być na bieżąco i w którym propaganda lewicowo-liberalna nie jest aż tak skuteczna jak w wielu innych miastach czy to Stanów Zjednoczonych, czy w ogóle świata. W Chicago antidotum na tę propagandę, również płynącą z naszego kraju za pośrednictwem niektórych stacji telewizyjnych, jest Telewizja Trwam i Radio Maryja, a także liczne lokalne stacje radiowe, na czele z Otwartym Mikrofonem pani Łucji Śliwy.
 
Te niezależne media tworzą swoisty klimat, który sprzyja rozmowom o Polsce bez cenzury i bez politycznej poprawności, a są dostępne cały dzień. Nic więc dziwnego, że Chicago gościnnie przyjmuje prawicowych polityków i artystów z Polski, a lewica boi się tam nawet zajrzeć. Na tym tle rodzą się też konflikty, wynikające albo z tego, jakich stacji ktoś słucha (lub jakie programy ogląda), albo też z politycznych nacisków, które pojawiać się mogą na poziomie niektórych organizacji polonijnych.
 
Polskie placówki konsularne nie zasypiają gruszek w popiele. Prowadzą politykę polonijną, za którą stać muszą władze w Polsce, bo przecież konsulaty czy ambasady to nie są instytucje autonomiczne. Obecnie zaobserwować można bardzo niepokojące zjawisko, które wpisuje się w program depolonizacji Polonii.
 
Już rok temu w jednej ze szkół mówiono mi o tym, że Warszawa naciska, żeby nauczanie ograniczyć tylko do języka polskiego, a zrezygnować z nauczania historii. W świetle kolejnych posunięć rządu wszystko staje się jasne. Szkoły polskie w Stanach Zjednoczonych zostały zasypane ofertami pomocy finansowej ze strony MSZ.
 
Z kolei placówki edukacyjne i przedsięwzięcia kulturalne na Wschodzie, z natury biedniejsze, tej pomocy zostały pozbawione. Praktycznie oznacza to, że placówki polskie na Wschodzie upadną, natomiast te na Zachodzie - sukcesywnie przechodzić będą pod kontrolę władz z Warszawy. Kto płaci, ten wymaga - najpierw będą to wymagania programowe, a potem personalne.
 
Amerykańskie szkoły polonijne cieszyły się dużą autonomią, ponieważ bazowały na własnych finansach, na własnej kadrze, na własnych podręcznikach, które albo w ogóle były pisane na miejscu, albo też zamawiane były z Polski, ale wedle określonych kryteriów, wśród których na plan pierwszy wysuwał się patriotyzm.
 
Teraz mogą to być podręczniki nowoczesne, takie, z jakich uczy się młodzież w Polsce, czyli pozbawione patriotyzmu, a rozbite na chaotyczne wątki z odcieniem antypolonizmu i antykatolicyzmu. Najprawdopodobniej Warszawa przyśle też swoich nauczycieli, odpowiednio "wyszkolonych".
 
Jest czego się obawiać. Najważniejsze, żeby rodzice, nauczyciele i dyrektorzy szkół zdali sobie sprawę z zagrożenia, które na dalszą metę doprowadzić może do upadku polonijnego szkolnictwa. Jeżeli szkoły nie będą patriotyczne, to polscy rodzice nie wyślą tam swoich dzieci, przymusu przecież nie ma.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, 8 października 2012
 

Gender: tym gorzej dla rzeczywistości Gender jest ideologią, a ideologia wywodzi się z idealizmu. Te powiązania trzeba dostrzegać i rozumieć. Charakterystyczną cechą idealizmu jest to,...

Współczesny Polak rozumie, że warto uczyć się języków obcych, takich jak angielski, niemiecki czy francuski. Wiadomo, jak znajomość przydać się może...

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie lustracji nie uciął komentarzy i to nie tylko w środowisku dziennikarskim, ale także wśród najwyższych...

Po zmianie ustroju z socjalistycznego na kapitalistyczny pojawiła się w Polsce warstwa ludzi bardzo bogatych. Dochodzili do majątku w różny sposób,...

Barbarzyństwo smoleńskie Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej dostarczają wstrząsających informacji. W trumnach dwóch generałów – Włodzimierza Potasińskiego i Bronisława...

Słowo „naród" (i jego pochodne jak „narodowy" czy „narodowe") pojawia się czasem w najmniej oczekiwanych kontekstach i wychodzi z ust czy spod pióra...

Dar Józefa Brandta Malarstwo polskie przełomu XIX i XX w., a więc czasu zaborów, skupione było na odzyskiwaniu duchowej niepodległości całego narodu. Właśnie z tego...

Wybieram prawdę i piękno Polacy od Telewizji Trwam otrzymują bogactwo polskiej historii i kultury, jakie są nieobecne w innych stacjach telewizyjnych, skupionych głównie na...

Kapłani demokracji, czyli co to jest Trybunał Konstytucyjny Współczesna demokracja to bardzo skomplikowany ustrój, który coraz mniej ma wspólnego z tym ustrojem, jaki wymyślili starożytni Grecy. Można by...

Gender w galerii handlowej Do istoty gender należy manipulowanie ludzką płciowością w taki sposób, aby docelowo tę płciowość zniszczyć, przede wszystkim w jej funkcji...

Medialna manipulacja widzem Słowem, które najczęściej pojawia się w odniesieniu do sposobu oddziaływania mediów na człowieka jest „manipulacja”. Pod wpływem manipulacji osoba...

We wspomnieniach Mój ostatni oddech Luis Bunuel, jeden z bardziej znanych reżyserów filmowych, zwierza się, że w zachowaniu heretyka zawsze...

Wielu Polaków ciągle nie zdaje sobie sprawy, jaką rolę winna odgrywać w ich życiu kultura narodowa. Jedni, idąc za obecną modą, uważają, że kultura...

Marsz do zwycięstwa Sobotnia manifestacja w obronie Telewizji Trwam to początek odradzania się naszego Narodu, a równocześnie swoisty test, który tym, którzy jeszcze...

Raz po raz staje przed nami pytanie o fundamenty, na których budujemy naszą Ojczyznę. A kryterium oceny jest zawsze rozumienie człowieka - czy...

Święta Wielkanocne mają charakter świąt rodzinnych. Rzecz ciekawa, dawniej, gdy komunikacja nie była tak rozwinięta jak dziś, gdy nie było pociągów,...

W wąskim przejściu między Belgią i Niemcami, na terenie Holandii, leży jedno z piękniejszych miast europejskich. Któż dziś nie zna jego magicznej...

Proces budowania w Polsce antycywilizacji opartej na antydekalogu powoli zbliża się do końca. Na przykazanie: „Nie klam!" państwo odpowiada:...

Po sześciu latach istnienia Radia Maryja widać coraz wyraźniej, że jako Polacy znaleźliśmy dla siebie własny krwiobieg pozwalający na rozwój i...

Choć 22 lipca kojarzy nam się ciągle z tzw. świętem ludowym, to jednak jest jeszcze inny 22 lipca, o którym warto pamiętać. Otóż, 22 lipca 1942 r....

Angielskie słowo „gender” w początkach XX w. oznaczało tylko rodzaj gramatyczny. A więc gender to po polsku rodzaj. I tak w zasadzie powinno się...

Nie ma człowieka, który znałby się na wszystkim. Tylko dzieci w przedszkolu myślą, że pani wychowawczyni wszystko wie. Później jednak, z biegiem...

Pojęcie ubóstwa najczęściej łączymy z trudną sytuacją ekonomiczną, w jakiej może znaleźć się konkretny człowiek, konkretna rodzina lub jakiś naród....

Rozmowa w Katyniu Było to pewnego lata, nie tak dawno. Do Katynia łatwo trafić: wystarczy jadąc trasą Mińsk-Moskwa skręcić w prawo, choć nie ma informacji w języku...

Marzec w Polsce to miesiąc, w którym zima z wolna ustępuje miejsca wiośnie. Kto jest czuły na przyrodę, ten lubi obserwować tę cudowną walkę pór...

Marzenia o Polsce i wizja narodu podlegać mogą swoistej idealizacji. Ma to miejsce z powodu oddalenia związanego choćby z emigracją albo z powodu...

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie próżnuje, przedstawiając do zaopiniowania projekt reformy nauki pt. "Założenia do nowelizacji ustawy -...

Jest sprawą zdumiewającą, że różne próby odrodzenia polskiego patriotyzmu (którego brak szczególnie u młodego, ale i średniego pokolenia, tak mocno...

Coraz częstszym zjawiskiem na polskiej wsi są opuszczone gospodarstwa. Puste podwórko, na którym nie widać domowego ptactwa, niezamieszkała psia...

Globalizm to trend cywilizacyjny, którego celem jest utworzenie na naszym globie jednego społeczeństwa sterowanego przez jeden rząd. Wprawdzie w...