Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka


Praca fizyczna czy to w polu, czy w fabryce jest uciążliwa i niezbyt poważana. Mówi się więc pogardliwie „chłop" lub „robol". Z drugiej strony, ileż to razy spotkać się można z opinią, że kto nie pracował fizycznie, ten nie wie, co to jest praca. Dostrzec można pewien przykry antagonizm między tymi, którzy pracują, i tymi, którzy nic nie robią, bo nie pracują fizycznie. Naród został podzielony na roboli i inteligentów.
Dla pierwszych często ideałem byłoby równanie w dół, uczynienie z państwa powszechnego obozu pracy, drudzy zaś sądzą, że warstwy niewykształcone to bezwartościowa masa. Jest w takim podejściu coś przykrego i niepolskiego, jakaś obca naleciałość, gdyż nasze narodowe aspiracje od Konstytucji 3 Maja rozwijały się w innym kierunku (ale rozwój ten raz po raz przerywali zaborcy oraz ideolodzy walki klas).

W książce Dar i Tajemnica Jan Paweł II przedstawia drobny, ale jakże polski szczegół z czasów wojny. Otóż aby uniknąć przymusowej wywózki na roboty do Niemiec, Karol Wojtyła jesienią 1940 roku podjął pracę w kamieniołomach jako robotnik fizyczny. Dla syna oficera i dla studenta, a więc kogoś z pracą fizyczną nie oswojonego, praca taka (a chodził do kamieniołomu codziennie) musiała być mocno uciążliwa. Czyż w warunkach pracy niewolniczej nie powinny się wyzwalać w ludziach najniższe instynkty? Czy zaprawiony do pracy fizycznej robotnik nie powinien mieć satysfakcji, że inteligencik dostanie w kość? Ale Papież pisze tak: „Odpowiedzialni za kamieniołom, którzy byli Polakami, starali się nas, studentów, ochraniać od najcięższych prac". Zatrzymajmy się nad tym zdaniem. Możemy zeń wyczytać, że nie zawiść, nie zazdrość, ale jakże normalna troska o przyszłe pokolenie Polaków wykształconych tworzyła atmosferę pracy w kamieniołomie. Przecież to jest chyba oczywiste, że nie każdy może być człowiekiem wykształconym, ale o rodzimą elitę każdy musi się troszczyć, inaczej nie będzie narodu, a więc nie będzie własnych nauczycieli, własnych polityków, własnych kapłanów, własnej sztuki. Bez własnej elity będziemy własnością cudzą. Dlatego nie wolno być zazdrosnym, że niektórzy z nas są pod jakimś względem lepsi, bo jeśli jesteśmy naprawdę Polakami, to lepsi od nas będą mogli stawać się jeszcze lepsi.

Papież pisze: „... przydzielono mnie do pomocy tak zwanemu strzałowemu. Nazywał się on Franciszek Łabuś. Wspominam go dlatego, że nieraz tak się do mnie odzywał: «Karolu, wy to byście poszli na księdza. Dobrze byście śpiewali, bo macie ładny głos, i byłoby wam dobrze...»". Każdy przyzna, że scena ta w swojej prostocie i szlachetności jest niezwykła. Ileż życzliwości i troski o przyszłość młodego studenta wyczytać można z tych słów prostego kamieniarza. I to jakże serdeczne rozumowanie: macie ładny głos, więc możecie iść na księdza, a dobrze wam będzie. Nic dziwnego, że te słowa starego robotnika Papież zachował w pamięci.
I jakże wielu z nas oczekuje dziś na takie słowa. Jedni potrzebują ich, aby zdobyć się na wysiłek dostrzeżenia skarbów, które zostały złożone w naszych rodakach, a które trzeba rozwijać, by stały się skarbem całego narodu.

Inni z kolei chcą słyszeć takie słowa, gdyż dzięki nim czują się mocniejsi, zaczynają wierzyć we własne siły, te słowa są dla nich realną pomocą. Musimy wyrzucić z siebie zawiść i zazdrość, bo komunistyczny kult proletariusza zafałszował sens pracy ludzkiej, a w nas wsączył podziały.

Dodać jeszcze należy, że Papież jako młody student wcale nie patrzył z wyżyn na otaczających go robotników, nie patrzył z pogardą powszechną dziś wśród tzw. elit politycznych i kulturalnych. Raczej zniżał się do nich, próbując zagłębić się w ich sposób przeżywania tak wyczerpującej pracy, ale przecież pracy nie byle kogo, bo człowieka. Pisał więc Karol Wojtyła w wierszu Kamieniołom:

Słuchaj, kiedy stuk młotów miarowy i tak bardzo
swój
przenoszę wewnątrz ludzi, by badać siłę uderzeń -
słuchaj, prąd elektryczny kamienistą rozcina rzekę -
a we mnie narasta myśl, narasta dzień po dniu,
że cała wielkość tej pracy znajduje się wewnątrz
człowieka.

To spotkanie sprzed ponad pół wieku studenta, który został Papieżem, z robotnikiem, który prawdopodobnie do końca życia był kamieniarzem, po dziś dzień uczyć nas może prawdziwego szacunku dla pracy, dla rozwoju i dla człowieka. Zazdrość i pogarda niech będą nam obce.

Piotr Jaroszyński
"Patrzmy na rzeczywistość"

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Jeżeli prawie jedna czwarta tegorocznych maturzystów oblała maturę, to nie jest to tylko statystyka, ale po prostu klęska. Klęska wszystkich:...

Emigracja to nie jest lekki chleb. Do wyższych zarobków czy lepszych warunków mieszkaniowych za granicą człowiek się szybko przyzwyczaja, natomiast...

„Chłopi”: dotyk ziemi i nieba Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. – Na wieki wieków, moja Agato, a dokąd to wędrujecie, co? We świat, do ludzi, dobrodzieju kochany – w tyli...

Wśród wielu zagrożeń obecnych we współczesnym życiu religijnym jest jedno szczególne, nosi ono miano fideizmu. Samo słowo wywodzi się z łaciny:...

Istota edukacji Zdewaluowanie pojęcia grzechu, podporządkowanie edukacji emocjonalności i nakierowanie jej jedynie na zdobywanie wiedzy, a także pozbycie się z...

Na różne sposoby można paraliżować współdziałanie, ale jeden ze sposobów jest szczególnie zmyślny - jest nim pomieszanie języka. Tak stało się w...

Victoria polska Niewiele jest narodów, zwłaszcza dziś, dla których przywracanie pamięci miałoby tak życiodajne znaczenie jak dla Polaków. Zaborcy, okupanci,...

Rozbiory Polski to był rozbój w biały dzień. Podcinał wiarę w jedność europejskiego etosu, który z jednej strony korzeniami sięgał greckiej...

Na zdrowy rozum mogłoby się wydawać, że każda władza dąży do tego, żeby społeczeństwo było coraz bogatsze. Dzięki temu z jednej strony władza taka...

Refleksje w rocznicę Niepodległości 95. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów skłaniać może do wielu refleksji. Zależy kto się zastanawia i z kim...

Bohaterska postać księdza Kordeckiego znana jest nam z Sienkiewiczowskiego Potopu. Wiemy, jak dzielnie podtrzymywał na duchu obrońców Jasnej Góry,...

Święty Jan z Dukli Polska opromieniona jest światłem wielu błogosławionych i świętych. Wśród nich warto przypomnieć postać świętego Jana z Dukli. Urodził się przed...

Albert Speer to jeden z głównych twórców potęgi III Rzeszy. Najpierw był nadwornym architektem, który w lot chwytał rozmach pomysłów fuhrera,...

Już wkrótce Nowy Rok. Składać będziemy sobie po raz kolejny kolejny życzenia, strzelać będą korki od szampana i petardy, grać będą orkiestry i...

Jaka przyszłość polskiej wsi? Polska wieś jest ewenementem na skalę nie tylko europejską, ale nawet światową. Gdy przekroczymy naszą wschodnią granicę, to rzadko kiedy natkniemy...

Słowo „dialog" pojawia się w bardzo wielu różnych językach, należących do różnych grup językowych (np. francuski — języki romańskie, angielski —...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim o wadze nauki w naszym życiu rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler W tym roku ukazała się w prestiżowym wydawnictwie Rodopi...

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech życia publicznego w Polsce staje się wszechobecny cynizm. Wiele jest cynicznych wypowiedzi, wiele...

Gender: Malthus by się przeraził Za gender stoi neomaltuzjanizm. Jest to nazwa ideologii, która za swego protoplastę uważa Thomasa Roberta Malthusa. Aby więc zrozumieć, na czym...

Prof. Jaroszyński: Moralność chrześcijańska nakazuje udzielenie pomocy osobom, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej. Jednak ta pomoc powinna być uzależniona...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Lubimy się śmiać i śmiech jest rzeczą jak najbardziej ludzką. Lubimy tych, którzy nas rozśmieszają. Nie ma to jak wesołe towarzystwo. Człowiek...

Gender: fatalna pomyłka Malthusa Malthus uważał, że w momencie gdy liczba ludności będzie wzrastała w postępie geometrycznym, nastąpi krach ekonomiczny, ponieważ zabraknie żywności....

Do cnót, o których coraz częściej się zapomina, należy chrześcijańska cnota miłosierdzia. A przecież miłosierdzie - jak mówi św. Tomasz z Akwinu -...

Zatrute idee W Księdze Honorowych Obywateli Miasta Stołecznego Warszawy niebawem pojawią się podpisy kolejnych osób wyróżnionych tym zaszczytnym tytułem. Czy...

Pod patronatem Naszego Dziennika - Kiedy słyszymy dzisiaj, że jesteśmy społeczeństwem obywatelskim albo że jeszcze nim nie jesteśmy, ale powinniśmy być, to proszę uważać: to znaczy,...

Współczesna kultura została porażona subiektywizmem i relatywizmem. Ofiarą padła klasyczna triada obejmująca Prawdę, Dobro i Piękno. Prawda nie jest...

Dziś wydaje się nam oczywiste, że każdy człowiek niezależnie od stanu posiadania, wieku, płci czy stanowiska jest osobą. Dziecko i dorosły, kobieta...

Jak odzyskać Polskę? Ukazał się 65. tom dzieł zebranych księdza prof. Czesława S. Bartnika pod jakże znamiennym tytułem: „Odzyskać Polskę” (Lublin 2014). Tom ten składa...