Felietony-wywiady

Skala, w jakiej humanistyka w powojennej Polsce, została porażona przez marksizm, jest niewyobrażalna. Filozofia, historia, teoria literatury, socjologia, psychologia, politologia, teoria prawa - to wszystko są dziedziny, które komuniści starali się całkowicie sobie podporządkować, zarówno w sensie personalnym, jak i ideowym.

Wytworzyła się swoista mentalność i swoisty język. Wydawano tysiące, setki tysięcy, miliony egzemplarzy książek i periodyków, podręczników i poradników przepalonych marksizmem. Spadały na młodzież i dorosłych, na uczniów i studentów, na urzędników i kierowników, dziennikarzy i nauczycieli, strażaków i milicjantów. Jednych indoktrynowano brutalnie, jak choćby żołnierzy i kadrę oficerską LWP, którym w całości od nowa meblowano głowy, zwracając szczególną uwagę na to, by oderwać ich od wiary i Kościoła.

Innym fundowano subtelne dociekania "naukowe", choć cel pozostawał ten sam: zrazić do katolicyzmu i do polskiej tradycji. Porównać marksizm do kwaśnego deszczu, to za mało, raczej do azbestu, który po dziś dzień widzimy na dachach polskich domów, i którego opary ciągle są trujące. A choć mało który z żyjących marksistów przyznaje się dziś jawnie do marksizmu i własnych dzieł, to przecież "scripta manent" - co napisane, pozostaje. Można pójść do biblioteki, wypożyczyć i poczytać. Istotnym elementem marksizmu był swoiście pojęty historyzm, na który składały się następujące elementy: uczłowieczenie małpy dzięki pracy, pierwotny komunizm, walka klas, zwycięstwo komunizmu. Zadaniem "naukowców" różnej maści było albo udowodnienie którejś z tych tez, albo odwoływanie się do nich jako już udowodnionych. Oczywiście, nie mogło brakować cytatów i odnośników do dzieł klasyków marksizmu takich jak sam Marks czy jego kompan Engels, nie mogło brakować swoiście marksistowskich wyrażeń lub sformułowań, takich jak "walka klas", "burżuazja", "katolicka reakcja" etc.

W poszczególnych krajach marksizm miał też swój lokalny koloryt, którego wydobycie sprzyjało wiarygodności prowadzonych analiz. W przypadku Polski marksistowski klucz do jej historii był prosty: walka klas toczyła się między szlachtą i chłopstwem, szlachta to byli feudałowie, a chłopstwo to były ofiary ucisku; sojusznikiem szlachty był Kościół katolicki, a sojusznikiem chłopów byli innowiercy. Wniosek nasuwał się sam, dopiero upadek szlachty i Kościoła pozwala na wyzwolenie chłopa z ucisku i zapanowanie sprawiedliwości społecznej. Należało znaleźć odpowiednie "fakty" i cytaty, aby taką wizję udowodnić, co oczywiście nie było aż takie trudne, jeśli ktoś był biegły w posługiwaniu się tekstami źródłowymi.

Takim właśnie kluczem do polskiej historii operuje w swoich publikacjach Janusz Tazbir. Gdyby nie pierwsze artykuły z lat 50. trudno byłoby się domyślić, że jest to klucz marksistowski, ponieważ z biegiem czasu, wraz ze zmianą atmosfery ideologicznej, jego język podlegał modyfikacji i retuszom, chociaż nie do końca. Być może dlatego dorobek tego autora, nawet ostatni, był i jest dla wielu Polaków, interesujących się historią własnej ojczyzny, po prostu niestrawny. Marksizmu, jeśli ktoś w to uwierzył, nie da się do końca zatuszować, bo to jest piętno, które pozostaje na całe życie, pozostaje w mentalności i w języku. A Tazbir wprost spijał Marksa, i to... po rosyjsku. Dziwna nadgorliwość, bo można zrozumieć odwoływanie się do dzieł oryginalnych, a więc pisanych po niemiecku, ale żeby po rosyjsku? Tymczasem w artykule Echa walk klasowych XVI wieku w polskiej opinii szlacheckiej ("Przegląd Historyczny", XLIII, 1952) Tazbir informuje czytelnika, że przytoczony przezeń cytat znajduje się w Kapitale Marksa wydanym w Moskwie w 1949 r., i że w języku rosyjskim jest to str. 615. Znaczący ukłon.

A jaki to cytat? Bardzo ciekawy. Marksistów zawsze denerwowało to, że Kościoła nie da się tak po prostu wpisać w schemat walki klasowej, bo Kościół (Tazbir dodaje od siebie "jak zawsze tak i teraz") umiał tworzyć "swoją hierarchię z najlepszych głów ludu, nie zwracając uwagi na stan, pochodzenie i zamożność" (art. cyt., s. 16). No właśnie. Co z tym zrobić? Tazbir pisze z oburzeniem: "Ludzie ci [pochodzenia innego niż szlacheckie] za cenę doczesnej kariery czy wiecznego zbawienia służyli interesom wrogiej klasy, zdradzając te z której wyszli." (ibid.). Mamy tu esencję marksizmu w pigułce: chłop polski zamiast mordować szlachtę czy burzyć kościoły, jak to miało miejsce w krajach objętych wojnami religijnymi, pozostaje katolikiem, a co zdolniejsi robią nawet kościelne kariery. Dla marksisty jest to nie do pojęcia. Zdrada i to jeszcze "w imię wiecznego zbawienia".

Z cytowanego artykułu możemy się też dowiedzieć, że kardynał Hozjusz to był "wódz obozu katolickiego" (s. 10) i że akt konfederacji warszawskiej był podyktowany "wspólnym interesem klasowym" szlachty różnych wyznań (s. 14). Co za język, co za polor i jaka głębia myśli! Kolejne artykuły i książki przynoszą nowe kwiatki, ale to już temat na inny felieton.

Na zakończenie warto tylko przypomnieć, że wspomniany tu autor był przez 10 lat do niedawna szefem Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych, a więc zarówno w III jak i IV RP.

No comments.

Piotr Jaroszyński

Nasza Polska, 2007-07-17 

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Wybory prezydenckie są już za nami. Chciałoby się powtórzyć za wieszczem: „Boże mój, jakżeż już sumienie u nas mgłą zaszłe, rozbite, rozdarte,...

W polskiej tradycji związki rodzinne były rozległe i bardzo silne. Odlegli nawet krewni szukali wzajemnego poznania, odwiedzali się, a w razie...

Pamięć rocznicy odzyskania niepodległości wynika z obowiązku oddania hołdu tym wszystkim, którzy przez pokolenia krwią, ofiarą i duchem bili się o...

Nowa Lewica – zabójcza filozofia

Nowa Lewica doskonale wie, że współczesny człowiek, w tym inteligent, za nic ma filozofię. Dlatego też przedstawiciele Nowej Lewicy swobodnie...

Kariera naukowa ręcznie sterowana

"Załatwić negatywnie" - to lakoniczne stwierdzenie zamykało ciągnący się nieraz całymi latami proces blokowania przez reżim komunistyczny...

Do cnót, o których coraz częściej się zapomina, należy chrześcijańska cnota miłosierdzia. A przecież miłosierdzie - jak mówi św. Tomasz z Akwinu -...

Przekraczanie śmierci

Jednym z najbardziej charakterystycznych przejawów życia człowieka na ziemi, jest jego świadomość śmierci. Świadomość, która towarzyszy mu...

Mimo miażdżącej krytyki kuratorów dyrektor stołecznego Muzeum Narodowego kontynuuje przekształcanie tej placówki w przybytek sztuki nowoczesnej w...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Polityka potrafi często zaskakiwać, nie tylko w swoim programie, ale również w nominacjach czy wyborach. Programy bywają bardzo ogólnikowe (“damy...

Nie ma powrotu i nie ma Itaki - Czesław Jaroszyński

Czesław JAROSZYŃSKI - Urodził się 29 lipca 1931 r. w Balewiczach na Ziemi Nowogródzkiej, gdzie spędził dzieciństwo. W 1940 r. wraz z rodziną...

Klęska ugrupowań powołujących się na tzw. wartości chrześcijańskie zmusza do refleksji nad pozycją polityka chrześcijańskiego wśród polityków...

Teofil Lenartowicz: mistrz stylu prostego

Luty jest miesiącem pamięci o Teofilu Lenartowiczu. Urodził się bowiem (27) i zmarł (3) w lutym, miejscem jego urodzenia była Warszawa, a śmierci –...

Jeżeli prawie jedna czwarta tegorocznych maturzystów oblała maturę, to nie jest to tylko statystyka, ale po prostu klęska. Klęska wszystkich:...

Gender: Konwencja jest przemocą

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka (1948) spełnia dlatego wielką rolę, że odwołuje się do podstawowych praw ludzkich, nie uzurpując sobie prawa do...

Rozpoczynamy okres Wielkiego Postu. W dawnej Polsce postu zazwyczaj przestrzegano bardzo ściśle. Czytamy, że na ziemiach polskich w pierwszych...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, rozmawia Mariusz Kamieniecki Ojciec Święty swoim autorytetem naukowca,...

Goście redakcji o Kresach tożsamości i modlitwie

Redakcję „Kuriera” odwiedzili goście z Polski: prof. dr hab. Piotr Juliusz Jaroszyński, kierownik Katedry i Sztuki na Katolickim Uniwersytecie...

Po roku 1989 nie brakło w naszym kraju debat na różne tematy: rybołówstwa, energetyki, bezrobocia, lustracji, emigracji, prywatyzacji i wiele...

Skarbem każdego kulturalnego narodu są blioteki. Księgi tam gromadzone pozwalają zarówno na prowadzenie specjalistycznych badań naukowych, jak i na...

Można by pomyśleć, że gdy człowiek przychodzi na świat, to jego konto jest czyste i dopiero później wypełnia się różnego rodzaju zobowiązaniami....

Przed drugą turą - lewica czyha

Rozważmy jeszcze raz, jaka Polska będzie wynikiem naszych wyborów: czy znajdziemy się w obwodzie zamkniętym, który zrobi z nas nie drugą Japonię lub...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w...

Pojęcie ETHOSU jest u swych greckich źródeł związane z obyczajowością (gr. ethos – obyczaj). Miało znaczenie przede wszystkim moralne, ale w...

Tworzenie się narodu

Zbliża się setna rocznica odzyskania przez Polskę Niepodległości. Jednym z najciekawszych fenomenów związanych z wydarzeniami roku 1918 było...

Wściekła nagonka na Kościół nabiera rozpędu. Z takimi mediami się nie współpracuje, bo inaczej jest się współautorem ich fałszywych ocen. Rzecz...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim o wadze nauki w naszym życiu rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler W tym roku ukazała się w prestiżowym wydawnictwie Rodopi...

Skala działań podejmowanych przez państwo lub organizacje międzynarodowe jest dla przeciętnego człowieka trudna do ogarnięcia. Denerwujemy się, gdy...