Felietony-wywiady

Józef Chełmoński, Autoportret, 1902 r.Józef Chełmoński, Autoportret, 1902 r.
W Nowym Roku uświadamiamy sobie w sposób szczególny przepływ czasu. A choć czas mija nieustannie, dzień za dniem, minuta za minutą, to jednak Nowy Rok jest wyrazistym symbolem przemijania. Coś odchodzi bezpowrotnie. Nawet jeśli były złe rzeczy, które sprawiły nam ból, to jednak żal, że odeszły i już ich nie będzie. Smutek przemijania obejmuje zarówno rzeczy dobre, jak i złe. Bo nawet w tych złych była jakaś odrobina dobra. Dlatego żal wszystkiego, co było.


Wspomnienie przyprósza obraz przeszłości, która im bardziej odległa, tym bardziej staje się pastelowa. Z drugiej strony Nowy Rok otwiera przed nami przyszłość, coś, co dopiero nadejdzie. Człowiek jest z natury optymistą. Mimo trudnej sytuacji, niekiedy wręcz beznadziejnej, chwyta się nadziei i wierzy w przyszłość. A nuż dopisze mu szczęście, chory odzyska zdrowie, biedny stanie się bogaty, zrozpaczony odzyska radość. Wiara w cudowną moc przyszłości jest czymś spontanicznym i naturalnym. Jest siłą napędzającą naszą chęć do życia. Dlatego nie można jej zatruwać pesymizmem i narzekaniem. Raczej chodzi o to, żeby w określonych warunkach nadać jej właściwy kierunek, pokazać odpowiednie cele.

Król Polski Bolesław ChrobryKról Polski Bolesław ChrobryRzymski mędrzec, Seneka, pisał przed dwoma tysiącami lat: Paucisunt, qui consilio se suaque disponant. «Niewielu jest takich, którzy układają swe życie i sprawy w sposób celowy. Wszyscy inni nie idą, lecz są unoszeni niby rzeczy płynące w rzece. Jedne z nich zatrzymuje spokojniejsza fala i łagodnie zabiera ze sobą, drugie porywa silniejszy prąd, inne znowu, najbliższe brzegu, zostają tam, kiedy słabnie nurt, inne wreszcie rwący prąd unosi na
morze. Dlatego musimy się zdecydować, czego chcemy, i trzymać się tego wytrwale» (Listy moralne do Lucylius’a, III, 23, 8).

Ostatnią myśl warto zapamiętać: wiedzieć, czego się chce i trzymać się tego wytrwale. Niestety, większość z nas w życiu dryfuje, jest popychana lub ciągnięta wbrew własnym zamiarom, albo wręcz poza zamiarami, bo niezbyt dokładnie wiemy, o co nam chodzi.
Jeżeli zależy nam na przyszłości, to musimy wiedzieć, czego chcemy, jako poszczególni ludzie, ale również jako naród.

Jak trudno człowiekowi dojść do porozumienia z samym sobą, a cóż dopiero mówić o jedności narodowej. Myślimy pod wpływem nastroju lub chwili, ba, żeby to jeszcze były nasze myśli. Jakże wiele myśli jest cudzych i anonimowych, które nie mają żadnego odpowiednika w rzeczywistości. Otacza nas anonimowe kłamstwo, którego głównym rozsadnikiem są, niestety, media, podporządkowane komercji lub ideologii. A przecież trzeba coś postanowić, trzeba mieć cel, nie przez chwilę, ale przez cały czas.

Każdy z nas musi odkryć cel, który będzie miał znaczenie w wymiarze społecznym. Własnych problemów i kłopotów mamy aż nadto. Jako społeczeństwu brakuje nam aktywnego zaangażowania w sprawy publiczne, w sprawy polskie. Jakże często inicjatorami wielu przedsięwzięć są nieliczne osoby, inni przychodzą na gotowe, a większość nie okazuje żadnego zainteresowania. A przecież znacznie więcej można by było zrobić, jeśli nie brakłoby ludzi zaangażowanych, z pomysłami, z określonym planem działania. Ci, którzy są już aktywni, to prawdziwe skarby. Dzięki nim coś się dzieje. Działalność społeczna poza oficjalnymi strukturami państwa jest od czasów zaborów naszą polską specjalnością.

Nowy Rok niesie wiele znaków zapytania. Będziemy w nim z pewnością wystawieni na niejedną próbę. Tym bardziej więc musimy odczytać naszą rolę i bronić naszych praw, zwłaszcza moralnych i religijnych. Na nie bowiem pójdzie atak. Ale nie możemy się poddać, musimy przy nich trwać. Z zasad moralnych i religijnych nikt nie może nas zwolnić, a w nich jest nasza siła.

Polska – trudna jedność

Jedność odgrywa ważną, jeśli wręcz nie podstawową rolę w życiu społecznym. Bez jedności trudno mówić o społeczeństwie, bo jeżeli zbiór ludzi nie Król Jan III Sobieski, Portret autorstwa Daniela SchultzaKról Jan III Sobieski, Portret autorstwa Daniela Schultzastanowi jedności, to taki zbiór trudno nazwać społeczeństwem, jest to raczej zbiorowisko, tłum, masa. Społeczeństwo natomiast to ludzie, którzy są społem, czyli razem.

Ale zasadnicza trudność polega na tym, że różne mogą być racje jedności, a stąd i różne typy społeczeństw. Współcześnie jedność społeczną wyznacza głównie struktura państwowa. Dlatego mówiąc o jedności politycznej, eksponuje się jedność obywatelską: wszyscy jesteśmy Polakami, jeśli jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej. A jesteśmy obywatelami, jeśli spełniamy kryteria wyznaczone przez Konstytucję, a jest nim pochodzenie od rodziców, którzy są obywatelami polskimi (art. 34.1). Ta definicja obywatela nie zawiera odniesienia do narodowości, które z kolei w Preambule jest utożsamione z obywatelstwem. Narodowość w obecnie obowiązującej Konstytucji nie wnosi żadnej nowej treści w stosunku do pojęcia obywatelstwa. Oznacza to, że autorzy Konstytucji przygotowali grunt pod wynarodowienie społeczeństwa polskiego, sprowadzając narodowość tylko do «narodzin» z rodziców, którzy mają polskie obywatelstwo.

Tymczasem pojęcie narodowości posiada głębsze znaczenie niż pojęcie obywatelstwa, zwłaszcza w dziejach Polski. Jeżeli narodowość oznaczałaby tylko obywatelstwo, to wraz z utratą niepodległości (zabory, dwie wojny światowe), zanikałoby obywatelstwo polskie, a tym samym i polska narodowość. Polacy byliby Rosjanami, Niemcami, Austriakami. Tymczasem właśnie te tragiczne doświadczenia w jeszcze większym stopniu ukazywały Polakom, że ich narodowość jest mocniejsza od obywatelstwa, że nie zamierzają z narodowości swojej rezygnować, lecz będą o nią walczyć do ostatniej kropli krwi.

Lecz nie o samą krew tu chodzi, gdy mówimy o narodowości, tu chodzi o duchowy wymiar bycia człowiekiem, który to wymiar odnajdujemy właśnie w narodowości, a nie w obywatelstwie. Na ten duchowy wymiar składa się wspólny język (zaborcy nie bez powodu zabraniali nam posługiwania się w miejscach publicznych językiem polskim); wspólne dzieje – stąd mówimy o naszym królu Bolesławie Chrobrym, o naszym królu Janie Sobieskim, ale nie mówimy o naszym pierwszym sekretarzu Gomułce i jemu podobnych sekretarzach, generałach, ubekach – bo oni byli obcym ciałem w naszych dziejach.

I wreszcie wspólna kultura, która najsilniej przemawia do nas przez wiarę i sztukę, stąd mówimy o naszym Prymasie Tysiąclecia, o naszym św. Janie Pawle II, o naszym Chopinie, o naszym Mickiewiczu, o naszym Chełmońskim. Naszymi politykami byli Dmowski, Piłsudski i Paderewski, którzy mimo politycznych różnic za oczywiste uznawali, że Polska musi być niepodległa.

Prymas Tysiąclecia, Kardynał Stefan WyszyńskiPrymas Tysiąclecia, Kardynał Stefan WyszyńskiJedność niejedno ma imię, zwłaszcza w przypadku tak skomplikowanego i zarazem bogatego w różnorodność kraju, jakim jest Polska. Samo odwoływanie się do jedności obywatelskiej niczego nie wyjaśnia, ani nie rozwiązuje, jak też apel o rezygnację z narodowości w celu uniknięcia nacjonalizmu i ksenofobii. Narodowość bowiem stanowi swoistą syntezę natury z kulturą w tej fazie, w której człowiek uświadamia sobie potrzebę doskonalenia samego siebie w ramach społeczności historycznej. Jak nie ma języka ogólnoświatowego, lecz są ich tysiące, tak nie ma społeczeństwa beznarodowego, lecz są narodów tysiące. Państwa zmieniają granice, tracą niepodległość, a narody trwają: myśmy przetrwali ponad sto lat bez własnego państwa, a Hiszpanie czekali na niepodległość prawie 800 lat.

Aby szukać jedności, musimy widzieć różnice, a także ich źródła. Jest to konieczne do budowania głębszej jedności. Lekceważenie różnic, sprowadzanie jedności do porządku czysto administracyjnego, nie dość, że takiej jedności nie przybliży, to jeszcze może pogłębić różnice, prowadząc do antagonizmów, waśni i walki, nie mówiąc już o pozorowaniu dialogu i kłamstwach.

Jedność w wymiarze głębszym niż hasła polityczne musi spełniać dwa warunki: musi opierać się na prawdzie i być wyrazem dobrej woli. W innym wypadku autentyczna jedność jest niemożliwa. Dlatego chcąc budować jedność w naszym kraju, musimy, mimo różnic, chcieć   na siebie wzajemnie się otwierać, pamiętając, że kłamstwo, nie mówiąc o niesprawiedliwych pomówieniach czy pogardzie, od jedności zawsze będą nas oddalać.

A dziś niewiele jest miejsc na Ziemi, gdzie można pięknie żyć, szlachetnie i w miłości. W Polsce taki klimat jest jeszcze do uratowania, bo Polacy są z natury łagodni i serdeczni, chyba że komuś zależy na ciągłym nas drażnieniu, oskarżaniu, szkalowaniu. Tylko że taka droga jest drogą donikąd.

Potrzebujemy jedności, lecz to wymaga pokory i prawdy. Tak niewiele i tak dużo. Ale właśnie w taki sposób odradza się naród, odradzają się narody i nie boją się mieszkać pod jednym dachem, dachem suwerennego państwa.

Piotr Jaroszyński

Magazyn Polski, nr 2, styczeń 2019

Telewizja Trwam nadaje już od ponad 10 lat. A więc można zobaczyć i usłyszeć, co nadaje, kto i o czym mówi. Tymczasem o. Tomasz Dostatni na łamach...

Gdy człowiek jest młody i zdrowy, patrzy na życie optymistycznie. Drobne przykrości lub niepowodzenia są jak wiosenny wietrzyk, dodają smaku i...

Wprowadzenie słowa „lewica” w znaczeniu politycznym ma genezę sięgającą czasów rewolucji francuskiej (1789). Wówczas to w Zgromadzeniu Narodowym...

Dla wielu z nas PRL jest nie tylko faktem historycznym, ale również faktem prawnym. Było takie państwo, miało legalny status, czyli swoją nazwę...

Mamy obowiązek zgłębiać nauczanie św. Jana Pawła II

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, etykiem, kulturoznawcą,...

Gender i moda

Gdy mowa o związku mody z gender, to w pierwszym rzędzie chodzi o sposób ubierania się. Tak się bowiem składa, że człowieka nie chroni natura i od...

Jak nauka w szkole wypełnia nasze lata dziecięce, młodzieńcze, tak praca - nasze życie dorosłe. I jak nie jest bez znaczenia, jak, kto i po co nas...

W centrum dziewiętnastowiecznej ideologii komunistycznej leżało pojęcie proletariatu. To proletariat miał być tym nowym „narodem wybranym", który...

Współcześni gladiatorzy

Masowe media, zwłaszcza radio i telewizja, otwierają możliwości przekazywania informacji i obrazów na skalę wręcz niewyobrażalną i w dziejach...

Francuski fizyk Vincent Berger z Uniwersytetu Denisa Diderota w Paryżu zwrócił się do władz kraju z postulatem nieuznawania przez państwo dyplomów...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, filozofem, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz członkiem Rady...

Gdy człowiek żyje przytomnie, gdy jest życzliwie otwarty na innych, gdy umie szukać dobra, może być pewien, że nawet dziś znajdzie przyjaciół,...

Barbarzyństwo smoleńskie

Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej dostarczają wstrząsających informacji. W trumnach dwóch generałów – Włodzimierza Potasińskiego i Bronisława...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Nadchodzi zwycięstwo

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, wykładowcą w...

Gender: tym gorzej dla rzeczywistości

Gender jest ideologią, a ideologia wywodzi się z idealizmu. Te powiązania trzeba dostrzegać i rozumieć. Charakterystyczną cechą idealizmu jest to,...

Dziś szkołą życia i wzorem do naśladowania są dla wielu mieszkańców naszych wiosek właśnie telenowele. To tam roi się od luźnych związków, rozbitych...

Trwają ataki na rodzinę. Pojawiły się nawet plakaty, z których można wnioskować, że bardziej chory jest ich twórca niż ucharakteryzowane osoby....

Słyszymy nieraz pouczenia, żeby nie wtrącać się do polityki, że od polityki są fachowcy, natomiast zwyczajni ludzie niech uczciwie pracują i niech...

Rok szkolny już w toku. Dzieci wróciły z wakacji, również młodzież, wkrótce naukę rozpoczną studenci. Jak praca w życiu dorosłym, tak nauka wypełnia...

Słowo "kultura" pochodzi z łaciny i najpierw oznaczało czynności i zabiegi, jakie wykonuje rolnik, który dba o dobre plony. Musi więc odpowiednio...

Choć 22 lipca kojarzy nam się ciągle z tzw. świętem ludowym, to jednak jest jeszcze inny 22 lipca, o którym warto pamiętać. Otóż, 22 lipca 1942 r....

Co pewien czas w naszym kraju nagłaśniane są różnego rodzaju wstrząsające wydarzenia z przeszłości. Rzecz ciekawa, wydarzenia te dotyczą przede...

Dla wielu z nas atmosfera życia publicznego w Polsce jest trudna, a właściwie niemożliwa do zniesienia i do zaakceptowania. W PRL-u również były...

Z Jamesem P. Kellym, prezesem Centrum Solidarności na rzecz Prawa i Sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych, prelegentem XI Międzynarodowego...

Homo intelligens

Każdy człowiek jako człowiek myśli. Myślenie jest tak z nami nieodłącznie związane i tak istotne dla naszej natury, że weszło w skład tzw....

Gender a emigracja

W Polsce trwa walka o to, żeby ideologia gender nie weszła do szkół i przedszkoli. Walka jest zacięta, ponieważ społeczeństwo, a szczególnie rodzice...

Wiatraki: inwazja potworów

Wiele mówi się dziś o tzw. energii odnawialnej albo czystej. Do niej należy z pewnością geotermia, która jednak nie spotyka się ze zbytnią...

Narodowa lekcja - recenzja

Na książkę „Niezapomniane twarze” prof. Witolda Kieżuna składa się 16 krótkich opowiadań. Całość podzielona jest na cztery części, które obejmują...

Spędzać czas bez mediów

Urlop, zwłaszcza letni na łonie natury, to okazja, żeby odpocząć od mediów. Jeżeli więc w ciągu roku przed pójściem do pracy słuchamy radia, w ciągu...