Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

 Okładka książki Niezapomniane twarze (fot. Nasz Dziennik)Okładka książki Niezapomniane twarze (fot. Nasz Dziennik)

Recenzja

Na książkę „Niezapomniane twarze” prof. Witolda Kieżuna składa się 16 krótkich opowiadań. Całość podzielona jest na cztery części, które obejmują okres wojny, zwłaszcza Powstania Warszawskiego, niewolę w Gułagu i PRL aż do początków zmiany ustroju. Każda z tych epok ukazywana jest przez pryzmat postawy konkretnych ludzi w konkretnych sytuacjach. W większości wypadków nie znamy nazwisk, lecz tylko imiona i… twarze. Bo właśnie twarz człowieka jest najmocniejszym znakiem jego tożsamości, znakiem, który raz okazuje się symbolem bohaterstwa, innym razem staje się wręcz piętnem, bo związany jest z odrażającą podłością.

Czytając te opowiadania, wkraczamy w świat, w którym bezpośredni udział brał ich autor, a twarzy, które widział, nie może wymazać z pamięci. Są to twarze, które my również powinniśmy poznać, ponieważ stanowią część naszych tragicznych dziejów. Obok twarzy bohaterów są też twarze zdrajców, twarze wrogów, twarze ludzi obcych i twarze swoich. Wrzuceni w ekstremalne warunki mogliby się modlić:… „i nie wódź nas na pokuszenie, i nie wystawiaj nas na próbę, bo nie jesteśmy pewni samych siebie, co zrobimy ze sobą, co uczynimy innym”.

Każde z opowiadań pozwala nam lepiej zrozumieć nasze ostatnie dzieje, bo my ciągle nie możemy tak naprawdę siebie rozpoznać. Propaganda komunistyczna, inspirowana metodami i schematami płynącymi ze Wschodu, zakłamywała naszą przeszłość na wiele sposobów: w mediach, w edukacji, w nauce, w filmie, w teatrze i w literaturze. Chodziło o to, żeby dokładnie nakryć nas kłamstwem, aby usunięcie jednej zasłony jeszcze mocniej ukrywało prawdę. Prawdę o przedwojennym polskim patriotyzmie, o Armii Krajowej, o Armii Ludowej, o Związku Sowieckim i PRL. Opowiadania ukazują nam ludzi, którzy z różnych powodów idą ręka w rękę z wrogim Polsce systemem. Jedni dlatego, że widzą w tym dla siebie korzyści materialne, inni ulegają przewrotnej logice propagandy, jeszcze inni chcą ukryć to, co mają na sumieniu, a jeszcze inni są po prostu beznadziejnie naiwni. Czas weryfikuje ich postawy: z pozoru ideowy komunista wyjeżdża w końcu za granicę i robi karierę w kapitalizmie, stając się milionerem, inny zaczyna od antysemityzmu, w czasie wojny należy do SS, a po wojnie jest jednym z szefów UB. Ale opowiadania dają też przykład tych, którzy nie ulegają złu, na czele z Teofilem, choć cenę za to płacą olbrzymią.

Nie ma co streszczać opowiadań, są one krótkie, obrazowe i mocne. Nie ma w nich moralizatorstwa ani psychologizmu. Jest Teofil, jest Misza, jest Gienia. Moglibyśmy być każdym z nich. Nie wiemy, jak wówczas byśmy postąpili. Dziś wiemy, jak nie chcielibyśmy postąpić. Ale czy wszyscy?

Aptekarze i truciciele

Zbigniew Herbert, kolega i przyjaciel autora opowiadań, w recenzji do pierwszego wydania, a zamieszczonej w obecnym wydaniu, napisał tak: „Leży przede mną książka znakomita i chyba całkowicie zignorowana przez polską krytykę. Sto kilkadziesiąt stron olśniewająco czystej, eleganckiej, sprawnej polskiej prozy nie znalazło uznania w oczach aptekarzy i trucicieli naszej literatury.”

Kim są „aptekarze”? To różni krytycy literaccy, którzy pod pozorem szczegółowych analiz jakiegoś utworu przykładają doń kryteria ideologiczne. Jeśli utwór nie jest zgodny z oczekiwaniami partii, to jest dezawuowany jako mierne dzieło literackie. A „truciciele naszej literatury”? To ci, którzy pisali na zamówienie partii, pisali wiersze, opowiadania, powieści, scenariusze filmowe. Schemat był prosty: komuniści, Armia Ludowa, Bataliony Chłopskie – to awangarda postępu, natomiast Armia Krajowa to faszyści i antysemici, ewentualnie ludzie zagubieni, którzy jeszcze nie przejrzeli na oczy. Ci pierwsi obejmą najważniejsze stanowiska w państwie, ci drudzy zostaną rozstrzelani, wywiezieni na Syberię albo długie lata spędzą w więzieniu. Nie wszyscy zginą, niektórym uda się przetrwać, tak jak udało się przetrwać niewyobrażalne katusze prof. Kieżunowi. Ale ci, co przetrwają, nie odbudują już środowiska, bo władze szczególnie były czułe właśnie na to, by etos akowca, etos Polaka się nie odrodził. Były, a może w dalszym ciągu są? Władze nie tylko jawne, ale ukryte też.

Każdy z czytających będzie miał swój obraz twarzy. Każdy też będzie mógł wyciągnąć wnioski, bo przecież nikogo się nie zmusi, żeby dostrzegł całą perfidię systemu w wymiarze moralnym, politycznym i intelektualnym. Ale czytając te opowiadania, może przejrzeć na oczy, by uświadomić sobie, że dla Polski były to jednak czasy apokaliptyczne. I dlatego właśnie tak trudno jest nam się otrząsnąć, dojść do siebie.

Z drugiej strony aż dziw bierze, że nie wszystkich dobito, że niektórzy przetrwali i do tej pory dają świadectwo. Musimy pochylić przed nimi czoła i słuchać, uważnie i dokładnie słuchać. Bo to jest wielka narodowa lekcja dla wielkiego Narodu od jego wielkich synów.

Piotr Jaroszyński


 Witold Kieżun, Niezapomniane twarze, Warszawa 2014.

Książkę można nabyć w księgarniach „Naszego Dziennika”:

w Warszawie, al. Solidarności 83/89, tel. (22) 850 60 20,

e-mail: ksiegarnia.wawa@naszdziennik.pl;

w Krakowie, ul. Starowiślna 49, tel. (12) 431 02 45,

e-mail: ksiegarnia@naszdziennik.pl

zamowienia@naszdziennik.pl

Dla wielu z nas atmosfera życia publicznego w Polsce jest trudna, a właściwie niemożliwa do zniesienia i do zaakceptowania. W PRL-u również były...

Kultura jako najcenniejszy element narodowego dziedzictwa stanowiła zawsze i nadal stanowi duchową broń przeciwko wszelkiemu zniewoleniu i uciskowi....

Domowe kształcenie W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie coraz szersze kręgi zatacza tzw. «home schooling», czyli kształcenie w domu. Rodzice nie posyłają dziecka do...

Powrót do Bohatyrowicz (2) Niemen. Rzeka, która wraca we wspomnieniach, śni się po nocach, ożywa w pieśni, złoci się w wierszu. Jest szeroka, ale nie za szeroka, przetacza swe...

Gender i młodzież Jeżeli chcemy ocalić dzieci przed gender, to korzystajmy przede wszystkim z naszego autorytetu jako rodziców. Dziecko bowiem, przychodząc na świat,...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Mamy obowiązek zgłębiać nauczanie św. Jana Pawła II Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, etykiem, kulturoznawcą,...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz wykładowcą Wyższej Szkoły...

Dobre wychowanie Nasze społeczeństwo traci blask, wigor i pogodę ducha. Ludzie są wyraźnie zmęczeni, apatyczni, a nawet niegrzeczni. Widać to nie tylko w rzeczach...

Radio Maryja dla świata To wcale nie przesada. Gdyby Radio Maryja było tylko stacją lokalną, a nawet tylko krajową, to nigdy nie spotkałoby się z taką lawiną krytyki i...

Od kilku lat formalnie niepodległe nasze państwo obiera jakiś dziwny kurs - idzie w kierunku łamania podstawowych praw człowieka i narodów, a więc w...

Skarbem każdego kulturalnego narodu są blioteki. Księgi tam gromadzone pozwalają zarówno na prowadzenie specjalistycznych badań naukowych, jak i na...

Polacy są z natury narodem łagodnym i dobrym, mają charakter otwarty i szczery, częściej dają się oszukać, niż sami oszukują, są wyrozumiali,...

Socjotechnika jest umiejętnością naukowego sterowania społeczeństwem. Oddaje ona szczególne usługi w państwach demokratycznych, w których zewnętrzny...

Raz po raz staje przed nami pytanie o fundamenty, na których budujemy naszą Ojczyznę. A kryterium oceny jest zawsze rozumienie człowieka - czy...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Wśród wielkich był największym polskim poetą 26 listopada 1855 r., w wieku 57 lat, zmarł Adam Mickiewicz. Daleko od rodzinnego Nowogródka, w którym spędził lata dziecięce, daleko od Wilna, w...

Człowiekowi zawsze grozi to, że albo będzie potraktowany jak rzecz (gdy na przykład zostanie przewrócony i kopnięty, tak jakby był drewnianym...

Dla aktywistów lewicy polityka jest religią, której oni są zarazem wyznawcami i bogami. Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ z jednej strony muszą...

Jaka powinna być własność? - prywatna, państwowa, spółdzielcza, a może wspólna? Na pytanie to nie można odpowiedzieć abstrakcyjnie, ponieważ sama...

Marszałek i premier podzielili się rolami. Pierwszy mówił w sposób bardziej urzędowy, drugi w sposób bardziej osobisty, ale obaj zapomnieli o...

Polityka wciąga. I tych, którzy z niej żyją, i tych, którzy nią żyją. Nieustanne roszady stanowisk. Był na górze, jest na dole, a tamtego odstawili...

Po co Boże Narodzenie? Kiedy myślimy o Bożym Narodzeniu, to najpierw ukazują się nam obrazy należące do naszej polskiej tradycji: śnieg, sanna, choinka, wieczerza...

Lewica obrzuca błotem W większości współczesnych państw demokratycznych różnica między polityczną lewicą a polityczną prawicą nabiera coraz większej ostrości. W Stanach...

Dziś Sejm rozpocznie prace nad dwoma projektami zmian w Instytucie. Pamięci Narodowej Platforma chce upartyjnić IPN. Z prof. Piotrem Jaroszyńskim,...

Bez odzyskania mowy polskiej na najwyższym poziomie bardzo trudno będzie odzyskać kulturę polską Bez odzyskania mowy polskiej na najwyższym poziomie bardzo trudno będzie odzyskać kulturę polską, a tym samym obronić suwerenność, bo przecież...

Dziennikarze TVN przekraczają kolejne granice – uniemożliwili ks. abp. Henrykowi Hoserowi uczestniczenie w debacie różańcowej, jaka miała się odbyć...

Wywiady rzeki ze znanymi ludźmi (najczęściej są to aktorzy, dziennikarze, politycy) przyciągają zazwyczaj wielu czytelników, nie zawsze kierując się...

Istotnym elementem każdej społeczności, nie tylko ludzkiej, ale i zwierzęcej, jest komunikacja. Bez takiej czy innej formy komunikacji, nie można...

W księgarniach pojawiła się bardzo wartościowa książka pt. "Przywracanie pamięci" autorstwa profesora Piotra Jaroszyńskiego. Zawarte w niej...