Ks. kard. Stefan Wyszyński, 1981 (Wikipedia)Ks. kard. Stefan Wyszyński, 1981 (Wikipedia)

Dziś miłosierdzia Bożego potrzebuje także nasz ochrzczony Naród, odwodzony od miłości Boga i nieraz wątpiący w to, czy jest jeszcze na świecie sprawiedliwość między narodami. Nie każdy ma odwagę upomnieć się dla Narodu o prawo do Boga, do miłości, do wolności sumień, do dziejów, kultury i dziedzictwa rodzimego. Nie każdy poczuwa się do obrony tylu zagrożonych wartości naszej kultury chrześcijańskiej, którą usiłuje się przemleć w młynie bezdusznej dialektyki materialistycznej. Nie każdy pamięta o tym, co zawdzięczamy naszemu Narodowi i co powinniśmy mu świadczyć. A przecież nie wolno tworzyć „dziejów bez dziejów”, nie wolno zapomnieć o tysiącleciu naszej Ojczyzny i chrześcijańskiej drogi; nie wolno sprowadzać Narodu na poziom „zaczynania od początku”, jak gdyby tu, w Polsce, dotąd nic wartościowego się nie działo; nie wolno milczeć, gdy na ostatni plan w wychowaniu młodego pokolenia spycha się kulturę rodzimą, jej literaturę i sztukę, jej wypróbowaną moralność chrześcijańską, oraz związek Polski z Kościołem rzymskim i z przyniesionymi do Polski wartościami Ewangelii, krzyża i mocy nadprzyrodzonych. Nasza godność narodowa wymaga, byśmy oparli się tej zarozumiałości, z jaką lekceważone jest wszystko co polskie na rzecz tak nam obcego importu.

Fragment pochodzi z listu pasterskiego na XXXIII Tydzień Miłosierdzia 2-8 X 1972 r.


Walka o prawa naszego Narodu do własnej tożsamości, do własnych dziejów, do własnej kultury nie tylko trwa, ale wręcz przybiera na sile. Zmienił się system, ale polskość w najgłębszym i najpiękniejszym tego słowa rozumieniu znajduje się na indeksie politycznej poprawności, dlatego znika ze szkół, z literatury, z teatrów, z mediów, a na sile przybiera za to antypolonizm. Więc czy naprawdę system się zmienił czy tylko przepoczwarzył?

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, 
Poniedziałek-Wtorek, 10-11 listopada 2014, Nr 261 (5103)

DMC Firewall is a Joomla Security extension!