WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

G. K. Chesterton przy pracy (Wikipedia)G. K. Chesterton przy pracy (Wikipedia)

Czystość nazywano kiedyś siostrą pobożności. Teraz fizyczna czystość urosła do rangi cnoty zasadniczej, a pobożność uchodzi za występek. Literat może do woli atakować instytucję małżeństwa, jeśli tylko prawidłowo przedstawia maniery, przyjęte wśród elit towarzyskich. Spotykałem też pesymistów w stylu Ibsena, którzy uważali, że picie alkoholu jest grzechem, ale wypicie kwasu pruskiego jest jak najbardziej dopuszczalne. W szczególny sposób dotyczy to higieny, a zwłaszcza wylegiwania się w łóżku. Doszło do tego, że zamiast uważać lenistwo za sprawę prywatnej wygody i warunków, ludzie podchodzą do sprawy tak, jakby zrywanie się z łóżka o poranku było równoznaczne ze świadectwem moralności. Owszem, mądrość ludowa głosi, że kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje, ale w porannym wstawaniu jako takim nie ma nic dobrego, a w późnym wstawaniu nie ma nic złego. Chciwcy wstają bladym świtem. Za to włamywacze, z tego, co wiem, wstają jeszcze w nocy.

Fragment pochodzi z „Obrony człowieka”, 2008


Rewolucja potrafi ukrywać swoje prawdziwe zamiary pod płaszczykiem troski o najcenniejsze dla człowieka wartości, takie jak sprawiedliwość, porządek, uczciwość. Ma też swoich świętych, którzy potrafią plastycznie rewolucję uwiarygodnić, są nimi zazwyczaj ludzie sztuki, obdarzeni talentem, łasi na popularność i nagrody. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej, to okazuje się, że ten nowy porewolucyjny świat nie jest ani tak porządny, ani tak uczciwy, a wielkie nazwiska były potrzebne tylko do roli grabarzy, bo głównym celem miało być zniszczenie wiary.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Czwartek, 6 marca 2014, Nr 54 (4896)

DMC Firewall is a Joomla Security extension!