WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

August Hlond (fragm. portretu) autor: Józef Męcina-Krzesz (1 stycznia 1934) WikipediaAugust Hlond (fragm. portretu) autor: Józef Męcina-Krzesz (1 stycznia 1934) Wikipedia

Filozofia materialistyczna nie przyznaje (…) rodzinie charakteru społeczności, którą by się państwo specjalnie opiekować miało. Przeciwnie rodzina jest instytucją niewygodną, jest intruzem, który niepotrzebnie wszedł w rozwój stosunków ludzkich i sobą oddziela jednostkę od bezpośrednich wpływów państwa. Małżeństwo i rodzina muszą powoli zniknąć, zamieniając się stopniowo w swobodny stosunek płciowy, w którym kobieta będzie miała równouprawnienie. Normą tego stosunku będzie wzajemna wolna miłość. Stosunek ten będzie się rozwiązywał, gdy miłość płciowa u mężczyzny czy u kobiety wygaśnie albo się ku komu innemu zwróci. Z dziećmi nie będzie kłopotu, bo wszelką odpowiedzialność za nie obejmie państwo. W stadium przejściowym ze względów demograficznych dotychczasowe tzw. indywidualistyczne i anarchiczne płodzenie ludowe będzie zastąpione kolektywizacją wychowu na zasadzie planu państwowego. Fragment pochodzi z przemówienia

„Zagadnienie rodziny chrześcijańskiej”, 1946 r.


Chociaż komunizm skończył się w wymiarze ekonomicznym, bo przywrócone zostało prawo własności prywatnej, to jednak w wymiarze ideologicznym nadal trwa i nie ustępuje. Dotyczy to zwłaszcza priorytetowej dla komunizmu walki z rodziną. Prowadzona jest ona w tym samym kierunku: chodzi o zniszczenie związku małżeńskiego i rozerwanie więzi między rodzicami i dziećmi tak, by każdy człowiek podlegał tylko administracji państwowej, a na dalszą metę administracji globalnej: człowiek bez rodziny – zniewolony i bezdomny.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Sobota-Niedziela, 24-25 maja 2014, Nr 119 (4961)

Our website is protected by DMC Firewall!