| Jak widzę dostrzeżenie różnicy między metafizyką i ontologią stawia realistyczne poznanie "na nogach"... |
| Wpisany przez Administrator |
| niedziela, 27 marca 2011 20:50 |
|
Krzysztof — 2011-03-06 20:50 - Odpowiedź: Cieszę się, że Pan to dostrzega. Szerzej na ten temat, chyba kluczowy dla filozofii, piszę w książce „Metafizyka czy ontologia?” (ok. 500 stron), która już wkrótce się ukaże. |
| Poprawiony: poniedziałek, 28 marca 2011 06:12 |



Komentarze
(chociaż wirtualny świat telewizja, internet, etc... być może to zmienia).
Bardziej, w mojej opinii, dostrzegalnym na co dzień i dokuczliwym problemem jest postrzeganie świata przez pryzmat Heglowskiej dialektyki, która, jeżeli dobrze wnioskuję, stanowi podwaliny współczesnego świata. Idea, jakoby świat był zbudowany na zasadzie zwalczających się przeciwieństw sprawia, że każdy człowiek miejsce swoje w świecie definiuje poprzez to, kim są jego przeciwnicy. I tak mamy państwo - Kościół, prawica - lewica, kapitalista - robotnik, kupujący - sprzedający. Na ich styku, linii frontu, konieczne staje się ustawienie stróża, który zadba, aby ludzie się nie pozabijali. (policja, UOKiK, PIP).
Walka ta nie oszczędziła rodziny, gdy "wynaleziono" konflikt pokoleń i odwieczną walkę płci.
Nie tyle nikt nie wątpi w istnienie rzeczywistości, co apriori zakłada istnienie bytu poprzez jego atrybuty. I w tym momencie, uczestnik akademickich rozważań jeśli nie zda sobie z tego sprawy, to... odrywa się od rzeczywistości.
s.Zofia Józefa Zdybicka (Wojtyła Karol Józef w: Encyklopedia filozofii polskiej, wyd. Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin 2011)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.