Strona główna Felietony - wywiady

Upodleni z premedytacją
1090 odsłon
Wpisany przez Administrator   
środa, 11 sierpnia 2010 18:59
Jeśli w dzień policja zachowywała się obojętnie, a w nocy przystąpiła jednak do działania, to znaczy, że zmieniony został rozkaz.
Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, rozmawia Paweł Tunia

Jak ocenia Pan zachowanie tysiąca młodych ludzi manifestujących w nocy przeciw krzyżowi?

- Uważam, że młodzież, która tak właśnie zachowywała się przed Pałacem Prezydenckim, sama siebie nie wymyśliła, ona stanowi kwintesencję młodego pokolenia, które zostało zaprojektowane przez dorosłych o poglądach liberalno-lewicowych. Dorośli to ich rodzice, nauczyciele, gwiazdy muzyki i filmu, dziennikarze, twórcy podejrzanych festiwali, a więc ci, w których młodzi ludzie szukają w sposób naturalny autorytetów, nie wiedząc, że będą przez nich wyprowadzeni na manowce, że zostaną poddani procesowi degeneracji. Młody człowiek nie rozumie do końca, co robi i dlaczego doprowadził się aż do takiego stanu, zwłaszcza gdy dla tzw. kurażu nafaszerowany został alkoholem, dopalaczem czy nawet narkotykami. Za tym wszystkim stoją dorośli, którzy z całą premedytacją i z zimną krwią doprowadzają młode pokolenie Polaków do upodlenia.

Brak szacunku dla zmarłych, dla modlących się ludzi i znaku krzyża to skutek niewłaściwego wychowania?
- To za mało powiedziane, bo ten brak szacunku nie jest obojętnością, lecz przybiera formy agresywne. Żaden człowiek, zwłaszcza młody, nie ma w sobie nienawiści do religii, a dokładniej mówiąc - do krzyża, szczególnie gdy ktoś mu wytłumaczy, jakie cierpienia i miłość symbolizuje krzyż. Jeśli więc określona młodzież zachowuje się jednak agresywnie, to znaczy, że przeszła jakieś pranie mózgu - czy to za sprawą lewackiego polityka, lewackiego piosenkarza czy lewackiego dziennikarza. Tym bardziej więc normalni rodzice muszą być czujni, muszą baczyć, z jakiego typu idolami obcują ich dzieci, bo zaczyna się niewinnie, piosenka to piosenka, a skończyć się może tragicznie - słowa piosenki mogą zachęcać do bluźnierstw i morderstw.

Jak ocenić zachowanie policji, która wprawdzie w nocy zachowywała się poprawnie i osłaniała czuwających, ale wcześniej wykazywała obojętność i nie reagowała - jak mówią obrońcy krzyża - na ich prośby o pomoc?
- Zwykły policjant wykonuje w całości rozkazy, nie robi nic na własną rękę. Dlatego jeśli w dzień policja zachowywała się obojętnie, a w nocy przystąpiła jednak do działania, to znaczy, że zmieniony został rozkaz. Warto dokładnie sprawdzić, jakie są mechanizmy podejmowania decyzji, i rzucić światło medialne na decydentów. Niech oni odpowiadają, a nie zwykli policjanci.

Polska jest państwem prawa, skoro policja staje po stronie agresora?

- Polska nie jest żadnym państwem prawa, Polska jest państwem siły, które posługuje się prawem tak, jak mu wygodnie. Siłą jest obecnie partia polityczna o nazwie Platforma Obywatelska, która posiada wszystkie urzędy państwowe. Jeśli policja staje po stronie agresora, to dlatego że PO staje po stronie agresora. Prawo natomiast jest przywoływane, interpretowane lub pomijane w zależności od woli tej właśnie partii. Taka sytuacja nie ma nic wspólnego ani z państwem prawa, ani z demokracją. To jest państwo siły, czyli przemocy.

Dziękuję za rozmowę.

NASZ DZIENNIK, Środa, 11 sierpnia 2010, Nr 186 (3812)
Poprawiony: niedziela, 29 maja 2011 21:59
 

Komentarze  

 
-5 # Marcin 2010-08-12 07:54
Jak na razie to widzieliśmy jedynie agresję ze strony sekty obrońców krzyża, obrażanie księży, wyzwiska na straż miejską, bluźnierstwa do kamer i mikrofonów. Cała Polska śmieje się z tego fanatyzmu i zacietrzewienia chorych z nienawiści osób. Przegraliście wybory i jeszcze Wam mało, chcecie tylko jątrzyć i przeszkadzać ... Żal mi tych starszych ludzi zmanipulowanych przez PIS i kościół, którzy już sami nie wiedzą co robić .... ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Krys 2010-08-12 13:22
Marcin mi tez zal Ciebie jako mlodego czlowieka zmanipulowanego przez PO ktory sam nie wiesz co piszesz.Zal mi tych wszystkich samowladnych "psychiatrow" ktorzy odsylaja innaczej myslacych do zakladow psychiatrycznyc h.Gdyby cala Polska smiala sie z fanatyzmu ktorz stalby pod krzyzem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # krys 2010-09-23 22:13
Marcin.Mnie bardzo zal jest Ciebie.Dlaczego uwazasz ze ci starsi ludzie zostali zmanipulowani przez PiS ,Kosciol?Osoby ktore staly tam na Krakowskim Przedmiesciu nie naleza do zadnej sekty.Ja osobiscie mieszkam w Niemczech wybralam sie do w W-wie zlozyc hold zabitym w Smolensku.Nie znalam nikogo z nich.10.4. pozostaniejedna k w mojej pamieci jako najtragiczniejs zy dzien w moim zyciu.Pod krzyz przychodzili mlodzi ludzie i to oni drwili i wysmiewali modlace sie osoby.Sama to widzialam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Morte 2010-08-13 12:25
To media "wymyśliły" fanatyzm obrońców krzyża. Oni nei sa fanatykami
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ks. Jacek SDB 2010-08-13 13:10
Dziękuję Panu Profesorowi za troskę o Polskę. Może publiczne i uczciwe zabieranie głosu na ten temat nie jest dzisiaj w modzie wśród intelektualistó w... Tym cenniejszy głos Pana Profesora - nie tylko w tym krótkim wywiadzie.
Modlę się razem z modlącymi się pod Krzyżem.
Reminiscencje chętni znajdą na moim blogu:
novushiacynthus.blogspot.com/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Arek 2010-08-23 23:41
Doprawdy nie rozumiem. Jest krzyż a w raz z nim grunt na którym stoi. W normalnym państwo o losach krzyża w takim razie powinien zadecydować właściciel tego gruntu. Czemu tak nie jest ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # krys 2010-09-23 22:21
Arek,my Polacy jestesmy wlascicielami tego gruntu.Komorowski zostal wybrany prezydentem nie wlascicielem palacu.Mamy prawo zagwarantowane w Konstytucji modlic sie gdzie chcemy.Mnie tez nie podobala sie podobizna Lenina ustawiona na wprost Pilsudzkiego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz