Strona główna Człowiek w kulturze

Chrześcijaństwo wobec postkomunizmu
469 odsłon
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 30 maja 2010 20:34

Człowiek w kulturze, nr 16, 2004 r.

Postkomunizm to jedno z najtrudniejszych do określenia zjawisk. Obejmuje ono swym zakresem kraje Bloku Sowieckiego, w których oficjalną ideologią był komunizm. Ale ten komunizm miał różne oblicza, od bardzo agresywnych po stosunkowo łagodne. W komunizmie szczególnie wrogo ustosunkowywano się do religii i do własności prywatnej. Sytuacja chrześcijaństwa w krajach komunistycznych była bardzo różnorodna, od zupełnego ateizmu, jak np. w Związku Sowieckim i NRD, aż po niekwestionowaną siłę społeczną, a nawet polityczną Kościoła w Polsce. To przecież w Związku Sowieckim w latach 1918-1939 zabito 130 biskupowi 200 tys. duchownych, zaś 300 tys. duchownych uwięziono, a 40 tys. świątyń wysadzono w powietrze. Tymczasem w Polsce, po wprowadzeniu komunizmu po II wojnie światowej, mimo początkowo ostrych prześladowań, procesów pokazowych (więziono około 1000 kapłanów, około 80 zamordowano), uwięzienia nawet Prymasa (Stefana kard. Wyszyńskiego), Kościół obronił się, czego wyrazem była wzrastająca liczba powołań, masowe uczestnictwo wiernych w nabożeństwach, a także budowa nowych kościołów. Niektórzy biskupi ordynariusze potrafili zbudować w swojej diecezji kilkaset kościołów (nawet 300!) — wbrew władzom państwowym, ale przy wielkim zaangażowaniu ludzi. A wreszcie Polska w okresie głębokiego komunizmu dała światu Papieża. Z wyjątkiem Polski, we wszystkich krajach komunistycznych zlikwidowano prywatną własność ziemską, w Polsce były wprawdzie kołochozy, ale znaczna część ziemi pozostawała w rękach rolników.

Poprawiony: niedziela, 29 maja 2011 19:30
 

Dodaj komentarz